400 mln zł rozeszło się w jeden dzień. Rolnicy chcą produkować energię

3 godzin temu

1 października ruszyła III edycja programu „Energia dla Wsi”, a 2 października jej budżet został wyczerpany. Jak to możliwe? Zainteresowanie dofinansowaniem okazało się tak duże, iż pula 400 mln zł została wyczerpana w ciagu jednego dnia. Dotychczas ten system wsparcia bardzo przysłużył się rozwojowi sektora biogazu.

Nabór w ramach programu „Energia dla Wsi” miał potrwać do końca stycznia 2027 r. Rolnicy i spółdzielnie energetyczne złożyli jednak wnioski na kwotę przekraczającą dostępny budżet już w pierwszym dniu. Nie oznacza to, iż umowy zostały zawarte, a środki wypłacone. Chętnych na dofinansowanie jest po prostu więcej, niż przewidziano pieniędzy.

Rolnicy chcą inwestować w OZE

Program zakłada dofinansowanie do budowy instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych o mocy powyżej 50 kW i nie większej niż 1 MW, a także elektrowni wodnych i biogazowni rolniczych o mocy powyżej 10 kW i nie większej niż 1 MW. Wsparcie obejmuje również budowę magazynów energii zintegrowanych ze źródłem OZE realizowanym w ramach tej samej inwestycji.

11. Kongres Biogazu Conference&Expo – sprawdź!

„Energia dla Wsi” realizuje kilka celów. Przede wszystkim ma zwiększać udział OZE w krajowym miksie energetycznym i wspierać rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym. Dla rolników oznacza także możliwość rozszerzenia działalności o produkcję energii, zwiększenia niezależności energetycznej gospodarstw i zagospodarowania odpadów rolniczych.

Szansa dla biogazu

W pierwszych dwóch naborach największym zainteresowaniem cieszyły się właśnie biogazownie. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zawarł dotychczas 164 umowy na łączną kwotę blisko 740 mln zł. Dofinansowanie objęło m.in. 103 biogazownie rolnicze, jedną instalację fotowoltaiczną i jedną elektrownię wodną.

Jak informuje NFOŚiGW, wnioski, których kwota dofinansowania przekracza dostępną pulę, zostaną ocenione tylko w przypadku zwiększenia budżetu naboru. Ten może jeszcze wzrosnąć, ponieważ Fundusz zapowiedział przesunięcie do III naboru wszystkich oszczędności z dwóch poprzednich edycji.

Fundusz nie podał dotąd, ile wniosków złożono w trzecim naborze ani na jaką łączną kwotę opiewają. Nie wiadomo również, ile środków z poprzednich naborów może zasilić obecną pulę.

Czytaj też: Energa-Operator przedstawia nowe zasady przyłączania biogazowni do sieci

Tak szybkie wyczerpanie budżetu może mieć związek z wysokością możliwego dofinansowania. Maksymalne wsparcie wynosi 20 mln zł dotacji i 25 mln zł pożyczki na jednego beneficjenta. W przypadku biogazowni i elektrowni wodnych dotacja może pokryć do 65% kosztów kwalifikowanych, a pożyczka choćby 100%. Przy budżecie 400 mln zł – z czego 260 mln zł przeznaczono na dotacje, a 140 mln zł na pożyczki – i tak wysokich kwotach dofinansowania pula mogła wyczerpać się błyskawicznie.

Co istotne, NFOŚiGW zastrzegł, iż o kolejności oceny decydują data i godzina złożenia wniosku. Samo złożenie dokumentów nie gwarantuje więc choćby ich rozpatrzenia, jeżeli wniosek wpłynął już po wyczerpaniu dostępnej alokacji, a budżet nie zostanie zwiększony.

Również drugi nabór cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Złożono w nim 249 wniosków na blisko 1,7 mld zł. Nabór zakończono na dzień przed pierwotnie planowanym terminem.

Dotychczas program wspierał przede wszystkim inwestycje w biogaz. Czy podobnie będzie w przypadku III naboru? Tego jeszcze nie wiadomo. Jedno jest pewne – zainteresowanie inwestycjami w OZE na terenach wiejskich nie słabnie. Teraz najważniejsze będzie tempo oceny wniosków i zawierania umów, bo samo wyczerpanie budżetu nie oznacza jeszcze realizacji inwestycji.

Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa

Źródło: NFOŚiGW

Idź do oryginalnego materiału