35,3 mln zł na drogi dla Podlaskiego. Augustów dostaje najwięcej

1 godzina temu
Zdjęcie: Konferencja prasowa wojewody podlaskiego o środkach z rezerwy subwencji ogólnej


Ponad 35,3 mln zł trafi w tym roku do piętnastu podlaskich samorządów z rezerwy subwencji ogólnej na drogi. Najnowszy podział dodatkowej puli przyniósł regionowi ponad 9 mln zł, z czego blisko 5,85 mln zł dostaje Augustów na budowę ulic Kamiennej i Kwarcowej.

O szczegółach poinformowali na konferencji prasowej wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, poseł Krzysztof Truskolaski oraz zastępca prezydenta Białegostoku Tomasz Klim.

Cztery samorządy w najnowszym podziale

Ministerstwo Infrastruktury przekazało ustalenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, która podzieliła dodatkową pulę rezerwy subwencji ogólnej na 2026 rok w wysokości 166,8 mln zł. W całym kraju wsparcie z niej otrzyma 150 gmin, przy czym pulę zamknięto dla miast na prawach powiatu.

Pieniądze pochodzą z list rezerwowych zadań, które wcześniej ubiegały się o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. To istotny szczegół: chodzi o projekty już przygotowane i ocenione, które wcześniej nie zmieściły się w limicie.

W województwie podlaskim z tej puli skorzystają cztery samorządy:

  • Miasto Augustów - blisko 5,85 mln zł na budowę ulic Kamiennej i Kwarcowej
  • Gmina Łapy - ponad 1,4 mln zł na budowę ulicy Krańcowej, trzeci etap
  • Gmina Bargłów Kościelny - prawie 992 tys. zł na rozbudowę drogi Kroszewo, Bułkowizna, Wólka Karwowska, Karczewo
  • Miasto Grajewo - 932 tys. zł na przebudowę ulicy Krasickiego wraz ze skrzyżowaniem z ulicą Koszarową

- W przypadku naszego województwa to ponad 9 mln zł, które trafi do czterech samorządów, ale na dofinansowanie z rezerwy subwencji trzeba patrzeć szerzej, bo w tym roku podlaskie gminy i powiaty otrzymają w sumie ponad 35,3 mln zł - mówił wojewoda Jacek Brzozowski.

Powiaty, których nie wymieniono w komunikacie

Na planszach prezentowanych podczas konferencji znalazła się pełniejsza lista beneficjentów niż w pisemnym komunikacie. Obok czterech gmin dofinansowanie otrzymują także powiaty:

  • Powiat sokólski - 4 925 000 zł na przebudowę ul. M. Konopnickiej w Dąbrowie Białostockiej
  • Powiat białostocki - 1 748 815 zł na przebudowę drogi nr 1437B na odcinku przejścia przez Słuczankę
  • Powiat moniecki - 1 569 714 zł na rozbudowę drogi nr 1416B Mońki - Goniądz, etap drugi
  • Powiat sejneński - 1 385 973 zł na przebudowę drogi nr 1206B Głęboki Bród - Strzelcowizna - Gorczyca
  • Województwo podlaskie - 2 700 000 zł

Plansza podsumowująca podawała też kwotę dokładniejszą niż zaokrąglenie z komunikatu: 35 345 998 zł dla województwa podlaskiego.

Warto odnotować jedną rozbieżność. Droga nr 1437B przez Słuczankę figuruje na ministerialnej planszy z kwotą 1 748 815 zł, podczas gdy na wrześniowej sesji rady powiatu białostockiego mówiono o subwencji w wysokości 1 696 427,29 zł, stanowiącej połowę wartości zadania bez kosztów nadzoru inwestorskiego. Różnica wynosi nieco ponad 52 tys. zł i może wynikać z innego zakresu ujętego w obu wyliczeniach.

Trzy największe miasta liczone osobno

Miasta na prawach powiatu nie mogły sięgnąć po nową pulę, ale korzystają z rezerwy w innym trybie: na remont, utrzymanie i ochronę dróg wojewódzkich oraz krajowych przebiegających w ich granicach.

Białystok otrzyma prawie 4,4 mln zł, w tym ponad 636 tys. zł na przebudowę ulicy Filipowicza. Suwałki dostaną prawie 2,8 mln zł, a Łomża blisko 1,4 mln zł.

- To przede wszystkim środki dla mieszkańców i wszystkich użytkowników dróg. Dzięki temu dofinansowaniu Białystok nie musi angażować własnych budżetów na te zadania i może przeznaczyć je na inne potrzeby - podkreślał zastępca prezydenta Białegostoku Tomasz Klim.

Ta uwaga opisuje mechanizm, który w budżetach miejskich ma realne znaczenie. Utrzymanie dróg krajowych i wojewódzkich w granicach miasta jest obowiązkiem, który trzeba sfinansować niezależnie od tego, czy przyjdzie dotacja. Każda złotówka z zewnątrz uwalnia więc tę samą kwotę na inne zadania.

Skala krajowa

Poseł Krzysztof Truskolaski zwracał uwagę na sposób rozdziału środków.

- Pieniądze trafiają do całego województwa i są przyznawane bez względu na barwy polityczne, decyduje wyłącznie jakość i rzetelność przygotowanych wniosków. Każdy samorząd ma równe szanse, a wygrali ci, którzy byli najlepiej przygotowani - mówił.

W skali kraju z rezerwy subwencji ogólnej w 2026 roku skorzystają 363 jednostki samorządu terytorialnego, a łączna kwota po uwzględnieniu wcześniejszych decyzji wynosi 813,6 mln zł. W latach 2024-2026 do samorządów trafiło z tego źródła w sumie 1,9 mld zł.

Dla mniejszych gmin ten mechanizm bywa jedyną drogą do sfinansowania odcinka drogi, którego nie udźwignie budżet własny. Kwota rzędu miliona złotych, jak w przypadku Bargłowa Kościelnego, w gminie wiejskiej odpowiada często wydatkom inwestycyjnym całego roku.

Idź do oryginalnego materiału