Uzbrojeni izraelscy osadnicy ukradli setki owiec społeczności Beduinów w dolinie Jordanu. To kolejny przykład agresywnych działań żydowskich nazistów na Zachodnim Brzegu. Celem jest czystka etniczna i wypędzenie z tego terenu wszystkich nie-żydów.
Żydonaziści masowo kradną owce palestyńskim beduinom. Liczba ataków na ludzi i ich mienie na Zachodnim Brzegu znacznie wzrosła od czasu rozpoczęcia ludobójstwa w Strefie Gazy w październiku 2023 roku. Mimo to, skala piątkowego najazdu na wieś Ein Al-Auja na północ od Jerycha, przekroczyła wszystko, czego doświadczono w tym rejonie wcześniej.
Beduini twierdzą, iż izraelscy osadnicy wpędzili część swoich owiec do obozowiska Beduinów i wezwali policję, oskarżając ich o kradzież. Następnie dziesiątki uzbrojonych osadników w pickupach przyjechało z policjantami i żołnierzami. Ci ostatni pomagali wdzierać się do domów i wypędzać owce i kozy z zagród.
– To był największy przypadek, jaki kiedykolwiek miał miejsce – powiedział Hani Zayed, mieszkaniec wioski, który powiedział, iż w ataku bojówki nielegalnych osadników, skradziono mu 70 owiec.
Po latach doświadczeń w kontaktach z okupacyjnymi organami ścigania, pomysł zwrócenia się do policji o pomoc, nie wywołał w tym mężczyźnie niczego więcej niż wzruszenie ramion. – Policja nic nie robi, nigdy nam w niczym nie pomogła. jeżeli powiesz im, iż osadnik zabiera twoje owce, zapytają: »Czy jesteś pewien, iż były twoje?« – wyjaśnił. Łącznie, bojówki zabrały beduinom około 1500 owiec i kóz, które załadowano na ciężarówki i wywieziono z wioski.
Poproszone o szczegóły incydentu izraelskie wojsko, które ma całkowitą kontrolę nad Zachodnim Brzegiem, odesłało media do policji. W oświadczeniu policji zaprzeczono, by incydent miał miejsce w sposób opisany przez mieszkańców. Stwierdzono, iż komenda ma zarejestrowaną jedynie sprawę kradzieży 50 owiec, której rzekomo miał dopuścić się Palestyńczyk na szkodę żydowskiego hodowcy. Zwierzęta te odebrano i zwrócono właścicielowi.
Dolina Jordanu to stosunkowo słabo zaludniony obszar położony w centrum Autonomii Palestyńskiej. w tej chwili znajduje się pod coraz większą presją ze strony nielegalnych osadników. Dla beduińskich pasterzy utrata stada oznacza utratę jakiegokolwiek sposobu na zarabianie na życie. Podobnie jak wielu innych Palestyńczyków, półkoczowniczy pasterze w Ein Al-Auja sądzą, iż celem żydonazistów jest zmuszenie ich do opuszczenia ojczystej ziemi, aby umożliwić całkowite przejęcie i nielegalną aneksję tego terytorium przez ludobójczy Izrael.
Polecamy również: Unia wybierze Rumunii prezydenta. Rumunom nie wolno