Wgapiam się w ostrą, starą twarz Jodie Foster, grającej w IV sezonie „Detektywa” tak męczącą kobietę, iż aż zapiera mi dech w piersiach – ze znużenia. Zepsuta kanapka, zawilgłe pranie, rozciągnięta bluza? Serio? Dwadzieścia lat temu uczono mnie – po amerykańsku – iż jeżeli w pierwszych dziesięciu minutach filmu pokaże się główną bohaterkę jako marudę,...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Życie i cała reszta
Powiązane
Koniec świata Ziobry bez znaczenia dla koalicji [OPINIA]
1 godzina temu
Nowa mapa świata. USA były przeciwko
1 godzina temu
Polecane
Mieszkańcy Legnicy zamieszani w kradzież broni i amunicji
1 godzina temu
Bracia Tate z zarzutami w Rumunii. Będzie ekstradycja?
2 godzin temu

2 lat temu










