Zwrot ws. rozłamu w PiS. Władze partii podjęły decyzję

1 godzina temu

Jak przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek sprawa polityków, którzy nie podpisali oświadczeń o nieprzynależności do stowarzyszeń, została skierowana do sądu dyscyplinarnego ugrupowania. - Zatwierdzono listę 44 osób, które nie złożyły deklaracji. Nie są na niej wyłącznie osoby ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego - dodał.

PAP/Radek Pietruszka

Rzecznik PiS przekazał, iż wtorkowe posiedzenie Komitetu Politycznego PiS było kolejnym etapem w procedurze, w związku z tym, iż nie wszyscy złożyli oświadczenia lub też nie na adekwatnych formatkach.

- Komitet Polityczny podjął decyzję i zatwierdził listę osób, które takiej deklaracji nie złożyły. Na tej liście są czterdzieści cztery osoby i nie są to tylko osoby ze Stowarzyszenia Pana Mateusza Morawieckiego, są również inni nasi parlamentarzyści, którzy złożyli na złej formatce, na złym wzorze to oświadczenie - przekazał Rafał Bochenek.

Zapowiedział jednocześnie, iż Kieruje tę sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej. - To jest wymóg, który wynika ze statutu Prawa i Sprawiedliwości, który będzie podejmował w tym zakresie już takie działania formalno-prawne i na tym adekwatnie rola Komitetu Politycznego w tym momencie się kończy - oświadczył.

Rzecznik dyscypliny partyjnej zajmie się sprawą stowarzyszeń. Morawiecki: Duży błąd

Na pytanie o możliwe konsekwencje wobec tych polityków podkreślił, iż wynikają one ze statutu PiS. - To może być upomnienie, to może być nagana, to może być także wykluczenie z Prawa i Sprawiedliwości, to może być również skierowanie sprawy do dyscyplinarnego sądu koleżeńskiego, ale tak jak powiedziałem, ja nie chcę jakby wypowiadać się za rzecznika dyscypliny partyjnej, bo to on będzie w tej sprawie dopełniał tych wymagań formalno-prawnych - powiedział.

- Rząd będzie się bardzo cieszył z tego powodu, o ile my kolejny tydzień, kolejne dwa, kolejne trzy tygodnie będziemy zajmować się samymi sobą. I taka procedura w ogóle nie ma na uwadze tego, iż naszym głównym wrogiem jest antyrozwojowy, antydemokratyczny rząd, który niszczy nasze szanse rozwojowe. W związku z tym jest to duży błąd - skomentował tę decyzję w programie "Gość Wydarzeń" Mateusz Morawiecki.

ZOBACZ: Prezes PiS o przyszłości Morawieckiego: Na pewno nie jest liderem

- To może trwać prawdopodobnie pół roku albo rok, ponieważ ja na przykład zostałem chyba w lutym, jeżeli dokładnie, pamiętam, panie redaktorze, wezwany przed Komitet Etyki publicznie przez właśnie pana Bochenka, ale nigdy nie dostałem wezwania. Więc takie wezwanie może trwać na świętego nigdy albo na świętego Hieronima, jak ktoś mówi - ocenił.

Morawiecki zapowiedział wcześniej, iż we wtorek wieczorem po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS odbędzie się spotkanie stowarzyszenia Rozwój Plus. Zapowiedział też, iż - w przypadku usunięcia członków stowarzyszenia z PiS - założą oni klub parlamentarny.

Rozłam w PiS. Około 40 polityków wybrało Rozwój Plus

Rozłam jest wynikiem braku złożenia deklaracji przez część polityków PiS o nieprzynależeniu do stowarzyszeń - pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia Rozwój Plus, które założył Mateusz Morawiecki.

Termin na składanie deklaracji minął w czwartek o północy.

ZOBACZ: Opuścił stowarzyszenie Morawieckiego. Grzegorz Lorek wraca do PiS

Kaczyński w piątkowym oświadczeniu poinformował, iż "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa".

- W związku z tym we wtorek w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości - podkreślił prezes PiS.

Morawiecki doprecyzował, iż "lojalki" nie złożyło 41 polityków.

Pierwsi posłowie wracają do PiS. Obajtek i Lorek podpisali "lojalkę"

Już w poniedziałek pierwszy z polityk, który należał do stowarzyszenia postanowił wrócić do PiS.

"Poseł Grzegorz Lorek to kolejny parlamentarzysta, który złożył rezygnację ze stowarzyszenia p. Morawieckiego i wraca do PiS, składając wymagane oświadczenie" - przekazał na platformie X rzecznik PiS Rafał Bochenek.

"Jedność, praca i aktywność to recepta na sukces i zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. Polityczne wojny na prawicy oraz ataki na PiS - największą partię opozycyjną - pomagają tylko Tuskowi" - napisał Bochenek w swoim wpisie opublikowanym na platformie X.

ZOBACZ: Morawiecki zapytany o awanturę w PiS. "Atmosfera szczerej dyskusji"

Wcześniej pisma zaświadczające o lojalności wobec partii podpisali m.in. Daniel Obajtek i Anita Czerwińska, którzy byli kojarzeni z frakcją Morawieckiego.

Oboje polityków podpisało się pod listem do Jarosława Kaczyńskiego, w którym podkreślono, iż jedność pozostaje warunkiem zwycięstwa prawicy i zaapelowano o wspólne działania na rzecz przyszłości ugrupowania.

WIDEO: "Nowy Morawiecki" i łagodna frakcja w PiS. "Taki jest plan"
Idź do oryginalnego materiału