Zwrot akcji ws. Łukasza Żaka. Sędzia wysyła go na badania! „Długo się nad tym zastanawiałem”

5 dni temu
Miesiące mijają, ojciec dwójki dzieci nie żyje, bliscy czekają na sprawiedliwość, a sąd analizuje sprawę wypadku, do którego doprowadził Łukasz Żak. Teraz okazuje się, iż mężczyzna może zostać przebadany psychiatrycznie. Wypadek, który wstrząsnął Polską Był początek września 2024 r., gdy cała Polska usłyszała o tragicznym wypadku, do którego doszło Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W czteroosobową rodzinę jadącą fordem, wpadł rozpędzony volkswagen. Na miejscu zginął kierowca forda, 37-letni Rafał, a jego żona i dwoje dzieci (4 i 8 lat) trafili do szpitala. Sprawcą zdarzenia okazał się (jak to zwykle bywa) dobrze znany policji Łukasz Żak, wielokrotnie karany przez wymiar sprawiedliwości. 27-latek miał już na koncie odsiadkę za posiadanie dużej ilości narkotyków, jazdę po pijanemu i łamanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych – PIĘCIOKROTNE! Od tego momentu minęło już niemal półtora roku. Półtora roku! Kolejne rozprawy się odbywają, media donoszą o skandalicznym zachowaniu mężczyzny na sali rozpraw, który zgrywa twardziela, potrafi coś krzyknąć do kumpli, wdaje się w pyskówki z sędzią. 27 lutego w piątek odbyła się kolejna rozprawa. Tym razem Łukasz Żak nie pojawił się na miejscu. — Chciałbym podkreślić, iż posiedzenie jest ważne. Chciałbym, żeby jego termin został przełożony ze względu na moje zdrowie. Niestety, ze względu na gorączkę i kaszel
Idź do oryginalnego materiału