Amerykański komentator polityczny Ben Shapiro, podczas swojego wystąpienia na wydarzeniu Turning Point USA powiedział, iż osoby niebędące Żydami mogą osiągnąć niebo poprzez przestrzeganie praw noachickich, zamiast przyjmowania Jezusa Chrystusa. To kolejna osoba z obozu Trumpa, która wprost odrzuca chrześcijaństwo i przechodzi na radykalne pozycje żydowskiego pucybuta, który wierzy, iż życie wieczne może osiągnąć wyłącznie poprzez służrnie Żydom.
Zwolennik Trumpa popiera prawa noachickie zamiast Ewangelii. „Nie wierzymy, iż trzeba być Żydem, żeby dostać się do nieba” — powiedział dość rozsądnie Shapiro. Zaraz jednak dodał: „Jeśli nie jesteś Żydem, wystarczy, iż będziesz przestrzegać siedmiu podstawowych zasad. Nazywają się one prawami noachickimi”.
Następnie Shapiro wymienił „siedem podstawowych zasad”, obejmujących zakazy zabójstwa, porwania, niemoralności seksualnej, kradzieży, spożywania mięsa żywego zwierzęcia oraz bluźnierstwa. „Jeśli przestrzegasz tych zasad, trafiasz do nieba” — oświadczył.
Jego oświadczenie spotkało się z ostrą krytyką wewnątrz obozu Trumpa. Zwolennik prezydenta, pastor Joel Webbon odpowiedział, zwracając uwagę na rażącą sprzeczność między prawami noachickimi, a chrześcijańskim objawieniem. „Jednym z praw noachickich jest zakaz bluźnierstwa. Tymczasem Żydzi uważają, iż bluźnierstwem jest to, iż Jezus twierdził, iż jest Bogiem” — przypomniał. „Z pewnością zatem również chrześcijanie wierzący, iż Jezus jest Bogiem, dopuszczaliby się bluźnierstwa. A więc nie trzeba być Żydem, żeby dostać się do nieba… Ale wygląda na to, iż trzeba przestać być chrześcijaninem”.
Katolicka działaczka Carrie Prejean Boller skrytykowała zapraszanie Shapiro na wydarzenia Turning Point USA związane z nieżyjącym już Charliem Kirkiem. Napisała, iż Kirk „mówił, iż chciałby zostać zapamiętany jako człowiek odważny w swojej wierze”, i zapytała, dlaczego Erika Kirk miałaby pozwalać, aby „jeden z wrogów Charliego — ktoś, kto nienawidzi Chrystusa — wchodził na scenę i próbował przekonywać ludzi, by zostali Żydami”. „Zastąpienie przesłania Charliego, skoncentrowanego na Chrystusie, antychrześcijańskim przesłaniem Bena mówi samo za siebie” — stwierdziła.
Następnie, jeszcze mocniej naciskając na Shapiro, zadała mu pytanie: „Jeśli chrześcijanin mówi, iż Jezus jest Bogiem, czy według praw noachickich jest to bluźnierstwo? I czy Talmud mówi, iż karą za to jest śmierć?”.
Rabini na ogół interpretują prawa noachickie jako zakazujące oddawania czci Jezusowi Chrystusowi, a tym samym Trójcy Świętej. Ma to wynikać z zakazu oddawania czci „bożkom”. Na istnienie takich przekonań ma wskazywać sposób, w jaki izraelscy Żydzi traktują chrześcijan w Izraelu. Przyjęli świadomą politykę niszczenia, grabienia i bezczeszczenia kościołów w Palestynie już podczas wojny z 1948 roku. Kontynuowali tę politykę po jej zakończeniu, kiedy powstało państwo Izrael.
Również w tej chwili pojawiają się ataki radykalnych żydowskich grup w Jerozolimie. Obejmują one plucie na chrześcijan, osobliwie kapłanów i siostry zakonne, zakłócanie ich modlitw, dopuszczanie się wobec nich poważnych aktów przemocy, wybijania szyb i podpalenia ich własności. Przedstawiciele władz kościelnych wielokrotnie potępiali takie działania.
W lutym 2023 roku franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej poinformowali, iż radykalny Żyd wszedł do Kościoła, po czym zrzucił statuę Chrystusa i oszpecił twarz figury. Sprawca został następnie „obezwładniony przez opiekuna sanktuarium”, który przytrzymał go do czasu przybycia policji. Podczas ataku napastnik krzyczał: „W Jerozolimie nie mogą znajdować się bożki, to święte miasto”.
Zwolennik radykalnego żydonazizmu, rabin Josef Mizrachi wprost określił chrześcijan mianem „czcicieli bożków” i stwierdził, iż zgodnie z Torą „nie mają oni prawa żyć. „Nie-Żyd, który oddaje pokłon bożkowi, który wierzy w J.C. (Jezusa Chrystusa), zasługuje na karę śmierci” – powiedział w nagraniu YouTube.
NASZ KOMENTARZ: Rozpowszechnianie praw noachickich to bardzo sprytna zagrywka, mająca przedstawić Żydów jako ugodowych humanistów, promujących uniwersalny porządek religijno-moralny. Jego konsekwencje zależą jednak przede wszystkim od interpretacji zakazu bałwochwalstwa oraz sposobu traktowania osób odrzucających te zasady. Szczególnie istotne jest zrozumienie, iż o ile Żydzi przedstawiają prawa noachickie jako uniwersalny kodeks etyczny, jednocześnie pojawiają się postulaty ich przymusowego egzekwowania. Dopiero oba te fakty pozwalają ujawnić rzeczywiste ambicje żydostwa.
Cel jest ten sam co zwykle – panowanie nad światem.
Zdjęcie poglądowe: „konserwatysta” Ben Shapiro (pierwszy z lewej) ze swoimi nowymi kolegami w Jerozolimie.
Polecamy również: Ukraina bankrutuje. Zełenski żąda kolejnych miliardów euro

3 godzin temu










