Zwolennicy Morawieckiego zabrali głos. Seria wpisów w ostatnią noc ultimatum

1 godzina temu

O północy minął termin na deklarację członków PiS o braku przynależności do "prowadzących działalność polityczną" stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Przed wygaśnięciem ultimatum zwolennicy Mateusza Morawieckiego podkreślali, iż nie chcą odchodzić z partii, mimo zarzucania im współodpowiedzialności za jej rozłam. W południe prezes Jarosław Kaczyński ma wygłosić oświadczenie.

PAP/Paweł Supernak
Politycy PiS deklarują gotowość pracy dla partii, ale odmawiają podpisywania "lojalek"

"Nikt nikogo nie wyrzuca. Każdy sam, składając deklarację, określa, czy chce być w partii, czy w stowarzyszeniu. I tyle. Deklaracji nie złożyła dotychczas tylko wąska grupa ludzi ze stowarzyszenia p. M. Morawieckiego. Czas jest do północy" - napisał w czwartek rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Wpis był następnie cytowany i komentowany przez polityków, którzy wskazywali m.in., iż nie dadzą się zmusić do podpisania deklaracji o braku przynależności do innych stowarzyszeń.

Politycy PiS w obronie stowarzyszenia. "Nie dam się zmusić do podpisywania lojalek"

"Deklarację przyjęcia do PiS podpisałem wiele lat temu. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Dla ułatwienia publicznie dalej potwierdzam gotowość pracy dla naszej formacji politycznej. Nie odchodzę z PiS" - zadeklarował przed północą Piotr Müller na platformie X. Dodał jednak, iż nie da się zmusić "do podpisywania lojalek".

Szymon Szynkowski vel Sęk oświadczył z kolei, iż chce działać zarówno w PiS, jak i w stowarzyszeni Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. "Jest to moja jedyna w życiu politycznym partia. To nieczęste w polityce, by działać w jednej formacji politycznej całe życie i ćwierć wieku. przez cały czas chce w działać w PiS, tak jak w trzech innych stowarzyszeniach, których jestem członkiem w tym w Rozwój Plus" - napisał.

ZOBACZ: Morawiecki otwarty na współpracę z Tuskiem? Tomczyk jednoznacznie

"Nikt nie chce odchodzić z partii" - stwierdził Łukasz Schreiber. "Nikt nie podważa pozycji prezesa. Wszyscy za to chcą pracować na zwycięstwo obozu. Wciąż nie mogę uwierzyć, iż po 20 latach chcecie mnie i wielu moich przyjaciół oraz najdłużej urzędującego premiera z ramienia PiS wyrzucić, bo ktoś chce działać i w partii, i w stowarzyszeniu" - dodał.

Sylwester Tułajew oświadczył: "Lojalki nie podpisałem i nie podpiszę. W PiS jestem od ponad 25 lat. Zawsze wierny; zawsze lojalny; zawsze do dyspozycji i na rozkaz. Nie wypychajcie mnie i nie wyrzucajcie mnie z mojej partii".

Poseł opublikował wzór oświadczenia. "Może ja dostałem zły formularz?"

Jednocześnie Sylwester Tułajew opublikował w mediach oświadczenie, które mieli podpisać członkowie Prawa i Sprawiedliwości. "Rafał, czy mógłbyś zatem pokazać dokładnie, w którym miejscu jest to określenie, o którym mówisz: 'oświadczenie o przynależności do partii'?" - zwrócił się do rzecznika.

"Może ja dostałem zły formularz? U mnie jest lojalka, iż nigdy nie będę uczestniczyć w wydarzeniach organizacji określonych w par. 2 ust. 1 stanowiska - stanowiska, którego nikt na oczy nie widział. Jesteście poważni? Dlaczego po 25 latach w PiS chcecie mnie wyrzucić? Nie zasłużyłem na to" - napisał.

Rafał, czy mógłbyś zatem pokazać dokładnie, w którym miejscu jest to określenie, o którym mówisz: „oświadczenie o przynależności do partii”? 🤔

Może ja dostałem zły formularz? U mnie jest lojalka, iż nigdy nie będę uczestniczyć w wydarzeniach organizacji określonych w par. 2… https://t.co/rdLEMGNEmV pic.twitter.com/TKbeIaX2BF

— Sylwester Tułajew (@Tulajew) July 23, 2026

W piątek o godz. 12.00 prezes PiS Jarosław Kaczyński ma wygłosić oświadczenie w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej 84/86 w Warszawie.

WIDEO: "Narodowość nie miała znaczenia". Policjantka o tragedii w Bytowie
Idź do oryginalnego materiału