W środowe popołudnie na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego spotkali się najważniejsi politycy, szefowie służb oraz przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych. Zebranie zwołane przez Karola Nawrockiego rozpoczęło się o godz. 14. Otworzyło je przemówienie prezydenta. I na tym właśnie przemówieniu – w znaczeniu jego całokształtu – warto się skupić.
Prezydent Nawrocki otworzył posiedzenie RBN
Prezydent oficjalnie przywitał się z zebranymi członkami RBN (szczególnie długo trwała wymiana uprzejmości z premierem Donaldem Tuskiem), a następnie wygłosił przemowę otwierającą posiedzenie. Podczas publicznej części Karol Nawrocki przedstawił główne kwestie wymagające omówienia. Mówił więc o swoich wątpliwościach dotyczących programu SAFE, zaproszeniu Polski do utworzonej z inicjatywy Donalda Trumpa Rady Pokoju czy wreszcie "wschodnich kontaktach" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
W transmitowanej przez media części posiedzenia przemawiał tylko Nawrocki, a reszta zebranych słuchała. Niektórzy, jak marszałek Sejmu, reagowali gestami (w tym kiwaniem głową z niedowierzaniem). Opinia publiczna nie usłyszała jednak wypowiedzi pozostałych członków RBN, bo po prezydenckiej przemowie media wyproszono z sali.
Przemawiał Karol Nawrocki... i tylko on
Program posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego był znany jeszcze przed jego rozpoczęciem. Szkoda jednak, iż opinia publiczna nie usłyszała stanowiska pozostałych uczestników. Sporo do powiedzenia na temat Rady Pokoju mógłby mieć choćby premier Donald Tusk, który na krótko przed rozpoczęciem RBN publicznie zadeklarował, iż w obecnych okolicznościach Polska nie przystąpi do tego organu.
Szef rządu oraz wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mogliby również wyrazić swoje stanowiska na temat programu SAFE (premier mówił o nim jako o przedmiocie "niepotrzebnej, niemądrej, szkodliwej konfrontacji politycznej" między władzą a opozycją i prezydentem). O "wschodnich kontaktach towarzysko-biznesowych Włodzimierza Czarzastego" mógłby tymczasem opowiedzieć... na przykład Włodzimierz Czarzasty.
I z dużą dozą pewności tak się stało, ale już podczas części niejawnej. Nie usłyszeli więc tego Polacy. Usłyszeli tylko stanowisko prezydenta, po którym wciąż może nasuwać się wiele pytań i niejasności. Nie dowiedzieli się za to, jakie dyskusje toczyły się za zamkniętymi drzwiami.
Przypomnijmy, iż podczas zwołanej kilka miesięcy temu Rady Gabinetowej głos zabierał nie tylko prezydent Karol Nawrocki, ale i premier Donald Tusk. Mogliśmy obserwować ich wzajemne zaczepki, ale ostatecznie szef rządu wyszedł z twarzą z tej konfrontacji. Tym razem na komentarze prezydenta, przynajmniej na oczach całego kraju, nie odpowiedział ani Tusk, ani nikt inny. A szkoda.

2 godzin temu

![Wałbrzych inwestuje w ochronę ludności. Zakupiono sprzęt za miliony złotych [ZDJĘCIA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/158039/iPGJYtXYGI.jpg)



