Zużyte opony w Polsce wciąż częściej trafiają do spalania niż do recyklingu, a ponad 2 mln sztuk rocznie znika poza systemem. Eksperci alarmują, iż przestarzałe przepisy sprzyjają dzikim wysypiskom i stratom cennych surowców – powiadamia agencja informacyjna Newseria Biznes.
System zagospodarowania zużytych opon w Polsce
Zużyte opony w Polsce wciąż częściej trafiają do spalania niż do recyklingu. Dodatkowo z systemu gospodarki odpadami „znika” ponad 2 mln opon rocznie. Obowiązujące przepisy obejmują jedynie 75 proc. masy opon wprowadzonych na rynek, natomiast pozostała część nie jest skutecznie kontrolowana ani zagospodarowywana. W efekcie opony te nie trafiają ani do recyklingu, ani do odzysku energetycznego, a część z nich kończy na dzikich wysypiskach lub w lasach. Eksperci wskazują, iż kluczowym problemem są niezmieniane od 2007 roku limity odzysku i recyklingu.
Dalsza część tekstu jest pod wywiadem Newseria TV
Recykling i odzysk energetyczny opon – obowiązujące limity
– Zużyte opony trafiają do recyklingu surowcowego, ale również do odzysku energetycznego, a część z nich niestety również do środowiska. Zgodnie z przepisami niezmienionymi od 18 lat obowiązkowy poziom recyklingu w Polsce wynosi tylko 15 proc. Łącznie recykling oraz odzysk energetyczny to zgodnie z ustawą 75 proc., natomiast co się dzieje z pozostałymi 25 proc., trudno powiedzieć – mówi agencji Newseria Andrzej Kubik, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon.
Zdaniem eksperta obecny system nie zapewnia pełnej kontroli nad strumieniem zużytych opon. Jak twierdzi, brak odpowiedzialności za jedną czwartą masy wprowadzanych na rynek opon skutkuje ich nielegalnym porzucaniem lub zagospodarowaniem poza oficjalnym systemem.
Polska na końcu UE pod względem recyklingu opon
Jak wynika z raportu PSRO „Historia, która kołem się toczy (2025)”, Polska zajmuje ostatnie miejsce w Unii Europejskiej pod względem poziomu recyklingu i odzysku opon oraz liczby niezagospodarowanych zużytych opon. Wynika to m.in. z jednych z najmniej restrykcyjnych przepisów obowiązujących w UE.
– Recykling z tego wszystkiego stanowi od około 15 proc. do 30 proc., w zależności od rodzaju opon. Pewne rodzaje opon w ogóle nie podlegają obowiązkowi recyklingu. To tzw. opony masywne, które nie zostały uwzględnione przez jakiekolwiek ustawodawstwo, w związku z tym ich producenci nie muszą się martwić rozszerzoną odpowiedzialnością producenta. Podobnie zresztą nie muszą się tym martwić prywatni importerzy pojazdów, ponieważ opony, które wjeżdżają z każdym samochodem do Polski, nie są w żaden sposób ewidencjonowane – podkreśla Andrzej Kubik.
Jak twierdzi wiceprezes PSRO, brak objęcia tych strumieni opon systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta powoduje, iż kilka milionów sztuk rocznie pozostaje poza kontrolą, mimo iż po zużyciu wymagają one zagospodarowania.
Zużyte opony na dzikich wysypiskach i w lasach
– Aby poprawić istniejącą i absolutnie niezadowalającą sytuację, potrzebujemy przede wszystkim zmian legislacyjnych. Jest to konieczne, żeby rozszerzona odpowiedzialność producenta zadziałała w pełnym wymiarze, wówczas będziemy mieli zarówno wyższe poziomy recyklingu, jak i mniej zanieczyszczonych lasów – mówi Andrzej Kubik.
Zdaniem eksperta tylko zmiana prawa może realnie ograniczyć skalę nielegalnego porzucania opon i zwiększyć efektywność systemu recyklingu w Polsce.
Fot. PexelsBadania przeprowadzone przez PSRO wśród około 100 samorządów i nadleśnictw pokazują, iż w latach 2019–2024 na dzikich wysypiskach porzucono ponad 1000 ton opon. W samych latach 2024–2025 nielegalnie składowano ponad 840 ton zużytych opon.
– Do środowiska opony trafiają w wyniku pewnych zaniedbań legislacyjnych, które doprowadziły do tego, iż gospodarka komunalna nie jest zainteresowana odbiorem tych opon, ponieważ nie przewidują tego budżety zakładów. W zależności od orzeczeń sądu opona raz jest odpadem komunalnym, a raz nim nie jest. W związku z tym zbiórka opon nie stanowi dla zakładów komunalnych realizacji ich obowiązku recyklingu – zaznacza Andrzej Kubik.
Jak ocenia, niejednoznaczne interpretacje prawne skutecznie zniechęcają samorządy do systemowego zajmowania się problemem zużytych opon.
Zmiany w prawie i nowe limity recyklingu opon
– Oczywiście my jako recyklerzy jesteśmy w stanie przetworzyć 100 proc. opon wprowadzanych na krajowy rynek, natomiast te 90 proc. już nas w zupełności satysfakcjonuje, zwłaszcza iż podzielimy się tutaj mniej więcej pół na pół z cementowniami, które będą dokonywać odzysku energetycznego – mówi ekspert.
Zdaniem przedstawiciela branży potencjał recyklingowy w Polsce jest wystarczający, a najważniejsze znaczenie ma stworzenie warunków prawnych, które pozwolą go w pełni wykorzystać.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało podniesienie poziomów odzysku i recyklingu oraz objęcie obowiązkami również opon pełnych. Planowane jest także dostosowanie stawek opłaty produktowej.
Spalanie opon a ślad węglowy i recykling mechaniczny
– Recykling surowcowy, czyli odzysk surowców wtórnych ze zużytych opon, to proces mimo wszystko bardzo pracochłonny i energochłonny. Producenci są zobligowani w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta do dokonywania dopłat do tego typu procesu. Wolą więc oddać opony np. cementowni, gdzie dostają za nie pieniądze, tak jak za paliwo alternatywne. Opony mają bardzo wysoką wartość energetyczną, ponad 30 gigadżuli na tonę, w związku z czym bardziej opłaca się od strony ekonomicznej skierować je do spalania niż do recyklingu – wyjaśnia Andrzej Kubik.
Jak twierdzi, mechanizmy rynkowe faworyzują spalanie opon, mimo iż recykling mechaniczny ma znacznie niższy ślad węglowy i większe korzyści środowiskowe.
Surowce wtórne z recyklingu opon
– Frakcja stalowa trafia po prostu do hut jako złom stalowy, natomiast granulat gumowy, czyli największa frakcja, ma szereg rozmaitych aplikacji, między innymi asfalty modyfikowane gumą, cała infrastruktura drogowa, nawierzchnie sportowe, produkty, galanteria. Tych aplikacji jest sporo – tłumaczy Andrzej Kubik.
Zdaniem eksperta zużyte opony są cennym źródłem surowców wtórnych, które mogą być wykorzystywane w budownictwie drogowym, sporcie, przemyśle i rolnictwie.
Brak zmian oznacza straty dla środowiska i gospodarki
– Konsekwencje pozostawienia sytuacji na obecnym poziomie, czyli niezmiennym od 18 lat, mogą być dramatyczne zarówno dla gospodarki, jak i dla środowiska. Opony są cennym źródłem surowców wtórnych, których wartość można liczyć w miliardach złotych, i o ile będą one nam uciekać, czy to z dymem, czy też zanieczyszczając środowisko, doprowadzimy do wyraźnych strat w ekonomii państwa – podkreśla Andrzej Kubik.
Jak ocenia wiceprezes PSRO, bez szybkiej reformy systemu Polska przez cały czas będzie tracić zarówno potencjał surowcowy, jak i środowiskowy związany z recyklingiem zużytych opon.
Źródło: Newseria Biznes
Teksty o Continental też mogą Cię zainteresować
Mniej odpadów, więcej innowacji – Continental tworzy opony przyszłości z recyklingu oleju
Continental: więcej surowców odnawialnych i z recyklingu w produkcji opon

1 dzień temu

![Samochód wpadł do Odry we Wrocławiu. Nurkowie sprawdzają wrak pojazdu [ZDJĘCIA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/157025/jFfz87v5H2.jpg)











