ZUS odpuszcza? Tak niskich składek jeszcze nie było! Polacy w szoku

2 godzin temu

Zmiana, na którą czekały tysiące najmniejszych firm, wreszcie ma stać się faktem. Od 2026 roku Mały ZUS Plus zyska nową formułę, która znacząco ułatwi prowadzenie działalności i odciąży przedsiębiorców w momentach, gdy ich dochody są najniższe. To jedna z najkorzystniejszych reform dla mikrofirm od lat.

Fot. Warszawa w Pigułce

Świetne wieści dla przedsiębiorców. Mały ZUS Plus zmieni się już od 2026 roku

Rząd kończy prace nad zmianami, które dla tysięcy najmniejszych firm oznaczają realną ulgę w miesięcznych kosztach prowadzenia działalności. Od początku 2026 roku wejdzie w życie nowa formuła Małego ZUS Plus, a przedsiębiorcy zyskają możliwość szybszego powrotu do niższych składek. To jedna z najważniejszych korekt w systemie ubezpieczeń od lat, bo dotyczy osób, które dziś są najbardziej obciążone inflacją, rosnącymi kosztami i niestabilnymi dochodami.

Mały ZUS Plus działa od kilku lat, ale przedsiębiorcy stale zgłaszali, iż przepisy są niejasne i pełne pułapek. Największym problemem był obowiązkowy okres karencji. Przedsiębiorca, który wykorzystał swoje 36 miesięcy ulgi, musiał czekać aż trzy lata, żeby w ogóle wrócić do preferencyjnych składek. W praktyce wiele firm nie miało szans, by ponownie z nich skorzystać, bo każda przerwa w działalności wydłużała okres oczekiwania, a drobne błędy w dokumentach często kończyły się odmową ze strony ZUS. Teraz ta bariera znika, a ustawodawca jasno określa, iż powrót do ulgi będzie możliwy po dwóch latach przerwy.

To pozornie detal, ale dla przedsiębiorców oznacza to zupełnie nową możliwość planowania finansów. Wielu z nich prowadzi firmę sezonowo albo waha się między działalnością a etatem. W takiej sytuacji 24-miesięczna przerwa jest do udźwignięcia, podczas gdy dotychczasowe 36 miesięcy skutecznie zniechęcało do powrotu. Dzięki zmianie przedsiębiorca, który skończył korzystać z ulgi w marcu 2024 roku, już w kwietniu 2026 roku może zgłosić się ponownie, o ile spełni resztę warunków. To pierwszy raz, kiedy przepisy w tym zakresie są tak jasno sformułowane.

Od 2026 roku rośnie też minimalne wynagrodzenie, co automatycznie podniesie dolną granicę składek w Małym ZUS Plus. Nie zmienia to jednak faktu, iż ulga wciąż będzie korzystna, bo pozwala na płacenie składek wyliczanych z realnego dochodu, a nie z narzuconej odgórnie podstawy. Dla wielu małych firm to nieoceniona pomoc w momentach, kiedy przychody są niskie albo gdy działalność dopiero się rozwija. w tej chwili pełny ZUS bywa dla mikrofirm największym miesięcznym kosztem, często przewyższającym choćby ratę kredytu czy czynsz za lokal.

Nowe przepisy mają też zakończyć spory interpretacyjne z ZUS, które przez lata budziły frustrację przedsiębiorców. Do tej pory każdy oddział nieco inaczej oceniał sytuację osób, które próbowały wrócić do ulgi, a niejednolita interpretacja prowadziła do wielu odwołań i skarg. Teraz zasady mają być jasne i jednolite, bez luk prawnych, które można interpretować na niekorzyść przedsiębiorcy.

Projekt zmian trafi do przedsiębiorców w dobrym momencie. To właśnie małe firmy najbardziej odczuwają rosnące ceny energii, usług i materiałów. Ulga, która pozwala zmniejszyć miesięczne składki o kilkaset złotych, może przesądzić o tym, czy działalność przetrwa trudniejszy okres. Rząd argumentuje, iż projekt nie tylko odciąży mikrofirmy, ale też uporządkuje cały system składkowy, co ma uprościć prowadzenie działalności i ograniczyć biurokrację.

Zmiana jest częścią większego pakietu ustaw deregulacyjnych i ma wejść w życie 1 stycznia 2026 roku. jeżeli zostanie uchwalona zgodnie z harmonogramem, przedsiębiorcy zyskają konkretny, przewidywalny i korzystniejszy system, który ma nie tylko zmniejszyć koszty, ale też wreszcie usunąć najczęściej zgłaszane błędy przepisów.

Idź do oryginalnego materiału