W ostatnich miesiącach opinia publiczna była świadkiem działań, które budzą mój głęboki sprzeciw jako posła Rzeczypospolitej Polskiej. W sytuacji trwającej presji migracyjnej na granicy polsko-białoruskiej, zamiast jednoznacznego wsparcia dla żołnierzy Wojska Polskiego, funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji, rząd zdecydował się na powołanie specjalnego zespołu śledczego mającego badać ich działania.
Właśnie w tej sprawie skierowałem do Ministra Sprawiedliwości Interpelację nr 13472 – „Interpelacja w sprawie aktualnych danych dotyczących powołania oraz działalności zespołu prokuratorskiego ds. rzekomych naruszeń prawa przez polskich żołnierzy i funkcjonariuszy służb granicznych” .
Kto i na jakiej podstawie powołał zespół?
Z odpowiedzi udzielonej przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości wynika, iż zespół śledczy został powołany zarządzeniem nr 33/24 Prokuratora Regionalnego w Lublinie z dnia 17 kwietnia 2024 r. Celem jego działania była „prawnokarna ocena materiału dowodowego dotyczącego zachowań funkcjonariuszy podejmowanych wobec cudzoziemców, którzy przekroczyli granicę białorusko–polską”.
Co istotne, w skład zespołu wchodzili wyłącznie prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, a jego prace zakończyły się 27 października 2025 r. wydaniem nieprawomocnego postanowienia o umorzeniu śledztwa.
Pełna odpowiedź została przedstawiona w piśmie zatytułowanym:
„Odpowiedź na interpelację nr 13472” .
60 085,99 zł z pieniędzy podatników
Szczególnie bulwersujący jest fakt, iż działalność tego zespołu była finansowana ze środków publicznych. Jak wynika wprost z odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości, koszty śledztwa (łącznie z postępowaniami wyłączonymi i zakończonymi odrębnie) wyniosły dokładnie 60 085,99 zł .
W sytuacji, gdy państwo powinno koncentrować swoje zasoby na wzmacnianiu obronności i bezpieczeństwa granic, przeznaczenie ponad 60 tysięcy złotych na ściganie żołnierzy i funkcjonariuszy broniących granicy budzi zasadnicze pytania o priorytety obecnej władzy.
Brak konsultacji z MON i MSWiA
Z odpowiedzi wynika również, iż Prokurator Generalny nie konsultował decyzji o powołaniu zespołu z Ministrem Obrony Narodowej ani z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji . Oznacza to, iż decyzje mające bezpośredni wpływ na morale żołnierzy i funkcjonariuszy były podejmowane bez uzgodnienia z resortami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa.
To sytuacja, która nie powinna mieć miejsca w państwie poważnie traktującym kwestie obronności.
Uderzenie w morale służb
Od 13 grudnia 2023 roku obserwujemy zmianę podejścia do wielu obszarów funkcjonowania państwa. W mojej ocenie działania polegające na powoływaniu specjalnych zespołów do badania działań żołnierzy i funkcjonariuszy wpisują się w niepokojący trend podważania autorytetu służb mundurowych.
Funkcjonariusze pełniący służbę na granicy z Republiką Białorusi działali w warunkach bezprecedensowej presji migracyjnej i w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Zamiast jasnego sygnału wsparcia, otrzymali sygnał, iż mogą zostać objęci postępowaniami prowadzonymi przez specjalnie powołane zespoły śledcze.
Będę domagał się dalszych wyjaśnień
Moja interpelacja miała na celu uzyskanie pełnych, szczegółowych i rzetelnych informacji na temat podstaw prawnych, składu zespołu, kosztów jego funkcjonowania oraz efektów jego pracy. Otrzymana odpowiedź potwierdza, iż zespół funkcjonował przez ponad półtora roku i wygenerował konkretne koszty finansowe.
Nie zamierzam pozostawić tej sprawy bez dalszego nadzoru parlamentarnego. Bezpieczeństwo granic i ochrona polskiego munduru to nie są kwestie drugorzędne – to fundament suwerenności państwa.
Będę konsekwentnie podejmował działania w obronie żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy wykonują swoje obowiązki w imieniu Rzeczypospolitej.

3 miesięcy temu










