Żurek wyszedł do dziennikarzy i się zaczęło. Co za słowa o PiS-owskiej szopce! „Jeśli prezydent…”

2 dni temu
Waldemar Żurek spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej i nie miał zamiaru gryźć się w język. Minister sprawiedliwości podsumował PiS-owski kabaret i zapowiedział, co dalej. Takiego zamieszania przed Trybunałem Konstytucyjnym jeszcze nie było! Środowe wydarzenia w Warszawie przyniosły protesty, ostre słowa, przepychanki z policją i polityczną awanturę, która rozgrzała polską scenę polityczną. W centrum całego zamieszania znalazł się Maciej Berek, który złożył ślubowanie na sędziego TK w Sejmie, bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego. Przeciwnicy tej procedury ruszyli pod siedzibę Trybunału. Na miejscu pojawiły się takie osobistości jak Robert Bąkiewicz, Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz i inni politycy PiS. Emocje sięgnęły zenitu! Od rana wrzało. Berek składa ślubowanie, a pod TK zbierają się przeciwnicy Wszystko zaczęło się rano. Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego i przedstawicieli parlamentu. Zabrakło jednak prezydenta, który nie wyznaczył terminu uroczystości w Pałacu Prezydenckim. I właśnie to stało się iskrą zapalną. Przeciwnicy takiego rozwiązania uznali, iż procedura jest niezgodna z prawem. niedługo pod siedzibą Trybunału zaczęli gromadzić się demonstranci, którzy nie zamierzali przejść obok sprawy obojętnie. Bąkiewicz i Kaczyński w centrum zamieszania Wśród protestujących znalazł się Robert Bąkiewicz, znany z organizowania prawicowych demonstracji. Atmosfera robiła się coraz bardziej napięta, a blokowanie wjazdu
Idź do oryginalnego materiału