Waldemar Żurek: Nie znałem hamulców
- Uderzam się w piersi, bo rzeczywiście mogłem zachować większą czujność. Widziałem filmik, nie chcę go opisywać, nie polemizuję z organami ścigania. (...) Chcę wprowadzić nowy standard i pokazać, iż jeżeli osoba publiczna popełni błąd, to powinna przeprosić i uderzyć się w piersi. Prawnicy powiedzieli, iż 80 proc., iż wygramy to przed sądem. Ja powiedziałem "nie". Policja uznała, iż dzisiaj są takie przepisy, iż to ja powinienem uważać bardziej niż pieszy, choćby jeżeli gwałtownie wchodzi na przejście - mówił w środę w Radiu ZET minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. - Jechałem cudzym samochodem, nie znałem hamulców, z tyłu miałem samochód, który za mną jechał. Osoba była na tyle daleko, iż mogłem manewr wykonać w miarę bezpiecznie, ale przekroczyłem przepisy. Mam pretensje do siebie, iż nie zachowałem należytej ostrożności - dodał.
REKLAMA
Mandat i punkty karne
Minister sprawiedliwości potwierdził, iż otrzymał mandat w wysokości 1,5 tys. zł, a także 15 punktów karnych. - Przez ponad 30 lat nie miałem ani jednej stłuczki, ani jednego zdarzenia na drodze. Wydaje mi się, iż dwa razy przekroczyłem prędkość, ale nie było to wiele. Mogę powiedzieć, iż jestem dobrym kierowcą, lubię jeździć i przejechałem naprawdę tysiące kilometrów, jeżeli nie setki tysięcy - podkreślał Waldemar Żurek.
Zobacz wideo Tylko 51 procent kobiet we Włoszech pracuje, bo muszą się opiekować się doroslymi synami?
Waldemar Żurek i nieustąpienie pieszej
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w styczniu był gościem kanału "Duży w Maluchu" w serwisie YouTube. Uwagę widzów przykuł moment, gdy prowadzący auto minister wjechał na przejście dla pieszych, na które wchodziła kobieta. - Proszę uważać... Przejechałby pan prawie po tej pani - zauważył Filip Nowobilski. - Nie, no gdzie, pani była jeszcze daleko od nas. Proszę mi wierzyć, iż ja naprawdę jeżdżę bezpiecznie. Musimy uważać rzeczywiście, bo jak ktoś wchodzi na pasy, musimy pilnować się bardzo - powiedział minister. "Tak, w ocenie Policji popełniłem wykroczenie. Tak, nie będę chował się za immunitetem, który przysługuje mi jako Prokuratorowi Generalnemu, i przyjmę mandat w tym tygodniu. Na tym polega odpowiedzialność. Nie ma świętych krów. Popełniłem błąd i biję się w piersi" - przekazał potem Waldemar Żurek na portalu X.
Przepisy dotyczące ustępowania pieszym
"Orzecznictwo sądów w tej sprawie w Polsce wydaje się już jasne: za "pieszego wchodzącego" uznaje się pieszego, u którego widać zamiar przekroczenia przejścia dla pieszych. Kierowca powinien więc ustąpić takiemu pieszemu, który nie przekroczył jeszcze choćby krawężnika, ale widać, iż za chwilę to zrobi" - komentował na portalu Brd24.pl Łukasz Zboralski.
Czytaj również: Nieoficjalnie: Zełenski ogłosi plan wyborów i referendum w Ukrainie
Źródła: Radio ZET, "Duży w Maluchu", Brd24.pl

1 miesiąc temu









