Barierki, szlifierki, latające krzesła i ostre polityczne zwarcie przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego przy alei Szucha w Warszawie. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek postanowił pouczyć Polaków, jak należy demonstrować: zamiast koczowiska proponuje "śpiew, światło i sympatyczne hasła".