Waldemar Żurek zapowiedział jesienne porządku w Trybunale Konstytucyjnym. Gdy w PiS dowiedzieli się o tych planach, od razu zaczęli grozić palcem ministrowi sprawiedliwości. Wyjątkowo napiął się poseł Marcin Warchoł. Będą zmiany w TK. Zapowiedź Żurka Gdy Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara, adekwatnie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden. A już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS reagują alergicznie słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości. Wiedzą coś o tym Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński. Teraz zapowiedź Waldemara Żurka znowu wywołała poruszenie. I to nie tylko w środowisku PiS. Minister sprawiedliwości zapowiedział jesienny przełom w Trybunale Konstytucyjnym. Jak wynika z jego ostatnich wypowiedzi, już za kilka tygodni TK ma zacząć funkcjonować w pełnym, legalnym składzie. Minister nie ujawnia jednak wszystkich szczegółów planu, tłumacząc, iż przedwczesne przedstawienie strategii mogłoby uniemożliwić jej realizację. Wiadomo tylko, iż jednym z kluczowych elementów planu ma być wybór kolejnego sędziego TK. Żurek liczy, iż Sejm dokona tego już podczas wrześniowego posiedzenia. w tej chwili koalicja rządząca wskazuje, iż problemem pozostaje m.in. sytuacja sędziów wybranych przez obecny Sejm, których zaprzysiężenia nie dokonał prezydent Karol Nawrocki. Według ministra kolejne działania mają doprowadzić do zmiany układu sił