
Anna Maria Żukowska
Przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska ostro skrytykowała decyzję prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o przyjęciu dymisji dwóch wiceprezydentek stolicy. Jej zdaniem to próba przerzucenia odpowiedzialności za aferę w Szpitalu Południowym.
W piątek Rafał Trzaskowski poinformował, iż przyjął rezygnacje Renaty Kaznowskiej oraz Aldony Machnowskiej-Góry. Jak podkreślił, nie przesądza o niczyjej winie, jednak osoby pełniące funkcje publiczne muszą liczyć się z wyższymi standardami odpowiedzialności. Dodał, iż ewentualne nieprawidłowości i domniemane przestępstwa w Szpitalu Południowym wyjaśnia prokuratura.
Decyzję prezydenta Warszawy skomentowała Anna Maria Żukowska w programie „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News.
– To jest zrzucanie z sań pań po to, żeby zachować własne stanowisko i stanowisko kolegi z klasy – powiedziała.
Posłanka nawiązała do wiceprezydenta Warszawy Tomasza Menciny, odpowiedzialnego m.in. za bezpieczeństwo, infrastrukturę i nadzór nad miejskimi spółkami. Przypomniała również, iż Mencina jest wieloletnim znajomym Rafała Trzaskowskiego – obaj uczęszczali do tej samej szkoły podstawowej.
Zdaniem Żukowskiej prezydent Warszawy zbyt słabo nadzoruje funkcjonowanie miasta i zbyt rzadko uczestniczy w jego bieżącym zarządzaniu.
– Gdyby rzeczywiście interesował się tym, do czego został wybrany, czyli zarządzaniem Warszawą, być może te afery zostałyby wykryte przez miejskie organy nadzorcze, a nie przez dziennikarzy – oceniła.
Szefowa klubu Lewicy stwierdziła również, iż przez ostatnie lata Rafał Trzaskowski bardziej koncentrował się na działalności ogólnopolskiej niż na pełnieniu funkcji prezydenta stolicy.












