Awantury polityczne w mediach zaczynają przypominać kłótnie zawodników przed galami MMA. Na razie jeszcze tylko słowne, ale temperatura rozmów rośnie bardzo szybko. W Radiu Zet doszło do ostrej konfrontacji między politykami Lewicy i Konfederacji. Tłem awantury stał się temat prezydenckiego weta wobec ustawy cyfrowej oraz obecność prezydenta Karola Nawrockiego z kibicami na Jasnej Górze. Poseł Tomasz Trela (Lewica) uznał weto za kolejną odsłonę walki Nawrockiego z rządem. Podkreślił też kontrowersyjną obecność prezydenta wśród kibiców, w czasie spotkania na Jasnej Górze. – Ludzie robią tam awanturę, piją alkohol, biją się po twarzy i na bazie tych przepisów można było zgłosić taką platformę i próbować ją wyeliminować, a teraz pan prezydent pozwolił na to, iż oni dalej będą to robić – ocenił Trela. Polityk lewicy zasugerował, iż weto i spotkanie z kibicami są częścią tej samej narracji politycznej. – Ja się w sumie nie dziwię, bo o ile pan prezydent był wczoraj z kibolami, z bandytami stadionowymi na Jasnej Górze… – wskazał dobitnie. Wypowiedź natychmiast przerwał Łukasz Rzepecki z Konfederacji. – To byli kibice, polscy patrioci, a nie kibole, Niech pan przeprosi polskich kibiców! – zażądał polityk Konfederacji. – Kibolem to pan jest, politycznym – dodał. Prowadzący program Andrzej Stankiewicz próbował opanować sytuację, ale