Małżonka Szymona Hołowni przeszła z armii do rezerwy. Polityk zapewnia, iż nie jest to sygnał, iż zostanie ambasadorem i razem z żoną wyjadą za granicę. - Wie pan, jest takie powiedzenie i ono jest bardzo trafne: za 20 lat jedynymi, którzy będą pamiętać, iż zostałeś dłużej w pracy, będą twoje dzieci. I my wyciągamy praktyczną lekcję z tego - tłumaczył decyzję żony.