Rozpoczął się przegląd obecności sił zbrojnych USA w Europie - ogłosił wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Działania zapowiadał wcześniej sekretarz wojny Pete Hegseth. Chodzi o przeniesienie odpowiedzialności za obronę Starego Kontynentu na kraje europejskie. Szef BBN Bartosz Grodecki po lipcowym spotkaniu z Colbym zapewniał jednak, iż w Polsce obecność USA zostanie wzmocniona.
Żołnierze USA w Europie, ruch Pentagonu. "Szybko i nieodwracalnie"

Celem rozpoczętego w poniedziałek przeglądu jest zapewnienie, iż "NATO szybko i nieodwracalnie zmierza w kierunku przejęcia przez Europę głównej odpowiedzialności za swoją konwencjonalną obronę" - napisał wiceszef Pentagonu Elbridge Colby w komunikacie opublikowanym w serwisie X.
ZOBACZ: Nowy ruch Donalda Trumpa wobec Iranu. "Daje sprawie nieco swobody"
Jak podkreślił, "rezultatem tego przeglądu będzie przyspieszenie transformacji NATO w kierunku silniejszego, bardziej sprawiedliwego i zrównoważonego sojuszu".
USA ogłosiły przegląd swoich sił w Europie. "NATO 3.0."
W ocenie wiceszefa Pentagonu przegląd "przyczyni się do dalszej realizacji celu, jakim jest pełne przywrócenie NATO jego charakteru jako potężnej organizacji zdolnej do prowadzenia działań wojennych - NATO 3.0.".
"Dzięki temu NATO znajdzie się na ścieżce trwałego, długoterminowego sukcesu, szczególnie w obliczu tego, iż stawiamy czoła jednoczesnym wyzwaniom na wielu teatrach działań" - napisał główny doradca szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha.
ZOBACZ: Polska z propozycją dla USA ws. Patriotów. W projekcie także Ukraina
Wiceszef Pentagonu zaznaczył, iż przegląd zapewni, iż rozmieszczenie sił USA w Europie odzwierciedlać będzie Strategię Bezpieczeństwa Narodowego z 2025 roku oraz Strategię Obrony Narodowej z 2026 roku.
"W tym duchu przegląd przedstawi szereg opcji w tym kierunku, opartych na rygorze strategicznym, solidnej bazie empirycznej oraz jasnym rozumieniu realiów geopolitycznych i wojskowych" - podkreślił podsekretarz obrony ds. politycznych.
Żołnierze USA w Polsce. Rozmowa z szefem BBN, padła deklaracja
Colby dodał, iż liczy na bliską współpracę z dowódcą sił sojuszniczych NATO w Europie generałem Alexusem Grynkewichem oraz na dalsze konsultacje z sojusznikami w Europie, Kongresem oraz innymi częściami amerykańskiego rządu.
Przegląd sił zapowiedział w czerwcu podczas ostatniego spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli sekretarz wojny Pete Hegseth. Przekazał, iż proces potrwa do sześciu miesięcy. - Niektóre kraje Sojuszu obleją ten sprawdzian, inne zdadzą go celująco - oświadczył wówczas Hegseth.
ZOBACZ: Zełenski ujawnia dane wywiadu. Wskazał datę możliwej mobilizacji w Rosji
Według dziennika "Wall Street Journal" Hegseth i Colby mają szczególnie asertywnie zabiegać o redukcję amerykańskich sił zaangażowanych w Europie. Colby od lat postrzegany jest jako zwolennik ograniczania zobowiązań USA poza Azją, by uwolnić zasoby na powstrzymywanie Chin.
Mimo to, Colby na początku lipca po spotkaniu z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim powiedział, iż rozmowa dotyczyła wzmocnienia obecności USA w Polsce. Sam Grodecki podkreślił z kolei, iż wstrzymana rotacja zostanie "dokończona", a Pentagon jest otwarty na ustanowienie w Polsce stałej bazy wojsk.
W ubiegłym tygodniu wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka po spotkaniach w Departamencie Stanu i w Pentagonie oświadczyła, iż strona amerykańska podkreśla, iż "chociaż pewne wycofania z Europy są i pewnie będą, to nie będzie dotykało to strony polskiej".


2 godzin temu









