Komentatorzy TVP i Eurosportu nie wspomnieli słowem o obecności Karola Nawrockiego na trybunach podczas otwarcia igrzysk. I się zaczęło. J.D. Vance wygwizdany, Nawrocki pominięty W piątkowy wieczór uroczyście zainaugurowana zimowe igrzyska olimpijskie, które organizują Włochy. Na legendarnym stadionie San Siro w Mediolanie obejrzeliśmy naprawdę piękną i wzruszającą uroczystość, która zrobiła ogromne wrażenie zarówno na kibicach na trybunach, jak i milionach widzów przed telewizorami. Tak, to był spektakl na miarę dumnej Italii. Na trybunach nie zabrakło oczywiście grubych ryb, wszelkiego rodzaju VIP-ów i przedstawicieli władz krajów, których sportowcy będą walczyć o medale. Przykład? J.D. Vance usadzony tuż obok prezydenta Włoch. Dla człowieka Donalda Trumpa nie był to miły wieczór – gdy pokazały go kamery, publiczność na stadionie momentalnie go wybuczała. Na trybunie VIP zasiadł też Karol Nawrocki. Na polskim X zawrzało, bo komentatorzy TVP i Eurosportu, czyli Piotr Sobczyński i Marek Rudziński nie wspomnieli o obecności prezydenta podczas prezentacji polskiej reprezentacji. – Ja powiem tylko, iż w ceremonii otwarcia bierze udział minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, który reprezentuje rząd podczas tych igrzysk. Przed ceremonią pan minister wziął udział w spotkaniu z innymi ministrami sportu z całego świata. Były rozmowy na temat promocji naszej kandydatury do organizacji letnich igrzysk olimpijskich –