Znany profesor ostro zareagował ws. „pominiętego” Nawrockiego. Teraz dopiero w Pałacu się wściekną! „Nawrocki niedawno…”

3 dni temu
W Pałacu Prezydenckim i środowisku PiS zapanowało oburzenie, ponieważ podczas uroczystości upamiętniających 81. rocznicę wyzwolenia Auschwitz „pominięto” Karola Nawrockiego. – Politycy pozostają biernymi uczestnikami wydarzenia – wskazuje znany historyk prof. Andrzej Friszke. Nawrocki pominięty? 27 stycznia w Oświęcimiu odbyły się uroczystości upamiętniające 81. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Na miejscu obecny był Karol Nawrocki. Prezydent złożył kwiaty przed tablicą upamiętniającą pierwszy transport Polaków do Auschwitz, oddał hołd ofiarom przed Ścianą Straceń i wziął udział w ceremonii. I niespodziewanie… rozpętała się polityczna burza. W Pałacu zapanowało oburzenie, iż gospodarze uroczystości nie przywitali Nawrockiego z nazwiska. – Sama uroczystość była godna. Natomiast to, co było niegodne, to fakt, iż prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, nie został zauważony przez prowadzącego – grzmiał na antenie Radia Wnet Wojciech Kolarski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Muzeum Auschwitz odpowiedziało na głosy grzmiące o skandalu. Po prostu podczas obchodu przyjęta jest formuła, w której nikogo nie wita się z nazwiska. – Prezydent Karol Nawrocki został przedstawiony w tej części obchodów, w której odgrywał główną rolę: w momencie odbierania i przenoszenia symbolicznego światła zapalonego przez Ocalałego – przypomina Muzeum Auschwitz. Ostre słowa historyka O sprawę zapytano też prof. Andrzeja Friszke, znanego historyka. – Pamiętajmy, iż honorowymi gospodarzami uroczystości są ocalali
Idź do oryginalnego materiału