Znany mecenas nie wytrzymał, TAK podsumował kombinacje Nawrockiego ws. sędziów. „Agitka polityczna”

3 tygodni temu
Karol Nawrocki wykonał dziwaczny manewr ws. wyboru nowych sędziów Trybunały Konstytucyjnego. „To działanie nie ma nic wspólnego ze stosowaniem prawa, to jest zwykła rozgrywka polityczna” – ocenił mecenas Jacek Dubois. Ślubowanie dla wybranych W ubiegłym tygodniu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki powinien przyjąć od nich ślubowanie, ale zaprosił tylko… dwoje z tej grupy. Wybrańcami okazali się Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, a dlaczego akurat oni? Nawrocki po prostu tak sobie zadecydował, nie opierał się o żadne przepisy. Po prostu akurat oni nie były wskazani przez KO. Jednym słowem, mamy sytuację uzurpowania sobie przez Nawrockiego prawa do decydowania o tym, kto może być sędzią TK, a kto nie. – Zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Rolą Prezydenta RP wynikającą z ustawy, jest odebranie od nich ślubowania. Głowa państwa nie posiada kompetencji do oceny schematy dokonanego wyboru. Odmowa odebrania ślubowania od części wybranych sędziów nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji przez Prezydenta RP – napisano w komunikacie, który Kancelaria Prezydenta opublikowała w piątkowy poranek. W komunikacie obalono wszystkie argumenty Pałacu. Zwlekanie z obsadzeniem wakatu? Nawrocki nie widzi problemu, iż Bogdan Świeczkowski został wybrany po 200 dniach. Wybory
Idź do oryginalnego materiału