Znana profesor nazwała Nawrockiego kibolem, Pawłowicz wychodzi z siebie. „Niedopuszczalne pomówienia”

14 godzin temu
Krystyna Pawłowicz, pisze donos do Uniwersytetu Warszawskiego, na prof. Ewę Pietrzyk-Zieniewicz. Ta druga w ostrych słowach oceniała prezydenta RP. Dla profesorki z UW Karol Nawrocki, to „kibol”, „bandyta” i „szemrana postać”. Była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz nazwała słowa prof. Ewy Pietrzyk-Zieniewicz za „niedopuszczalne pomówienia”. Pawłowicz, na platformie X, zaapelowała do rektora UW o reakcję na słowa naukowczyni. – To nie jest wypowiedź w ramach wolności naukowej. To karalna polityczna chuligańska agresja na urzędującego Prezydenta RP – napisała Pawłowicz. Pawłowicz, zareagowała na słowa politolożki z UW, która w jednym z programów publicystycznych stwierdziła, iż osoby karane nie powinny ubiegać się o urzędy państwowe. – Ludzie z pewnego typu życiorysami nie powinni kandydować na bardzo ważne urzędy w państwie, a to dlatego, iż zawsze istnieje niebezpieczeństwo, iż wygrają – dodała profesorka. W programie publicystycznym prof. Pietrzyk-Zieniewicz bez ogródek oceniła, jak widzi relacje między środowiskami radykalnych kibiców a prezydentem Nawrockim. – Postawmy sprawę jasno, taki kibol, bandyta, szemrana postać, obszczymur ostatni, przecież on może zacząć mówić. A naprawdę to koleżeństwo było bardzo bliskie – wyjaśniła. Na pytanie, czy uważa, iż Nawrocki jest zakładnikiem środowisk kibolsko-chuligańskich, politolożka podkreśliła, iż „nie postawiłaby sprawy aż tak ostro”. Profesorka na szafot Tymczasem Pawłowicz zaapelowała do władz Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie pracuje
Idź do oryginalnego materiału