Podczas gdy Waszyngton grzęźnie w nieprzewidywalności i ciągle trwającej wojnie z Iranem, kraje Zatoki Perskiej i potęgi regionalne jak Turcja zaczynają grać na wielu fortepianach jednocześnie. - Era dominacji jednego mocarstwa mija - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Olli Ruohomäki z Fińskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (FIIA).