Po wykryciu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, które skłoniły premiera do zażądania od Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia natychmiastowych propozycji naprawczych, toczy się burzliwa dyskusja nad przyszłością polskiej medycyny. Wśród proponowanych rozwiązań znalazły się m.in. kontrola kontraktów, uporządkowanie finansów oraz wprowadzenie maksymalnej stawki godzinowej dla lekarzy na poziomie 240 zł.
O tym, czy proponowane zmiany uzdrowią system, mówiła w audycji "Poranek RDC" posłanka Polski 2050, specjalistka w zakresie zdrowia publicznego oraz wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia i podkomisji stałej ds. zdrowia publicznego, Wioleta Tomczak.
"Antybiotyk" zamiast długofalowej terapii
Zdaniem posłanki nagłe propozycje resortu zdrowia to krok w dobrym kierunku, jednak mają one charakter doraźny.
– Te pomysły odbieram jako faktycznie drogę do naprawy, ale one są swego rodzaju antybiotykiem na zakażenie bakteryjne, które widzimy w polskim systemie opieki zdrowotnej od bardzo wielu lat – oceniła Wioleta Tomczak.
Tomczak podkreśliła, iż doraźne działania mogą nie wystarczyć do utrzymania systemu przy życiu i zapewnienia odpowiedniej jakości opieki. Wskazała na najważniejszy problem polskiej polityki zdrowotnej, którym jej zdaniem jest brak stabilności i długofalowego planowania.
– Brakuje nam pewnej holistycznej strategii, która ujmowałaby to, żebyśmy ponad podziałami politycznymi umówili się na kierunek zmian, których chcemy dokonać i który nie będzie właśnie ruszany w momencie, gdyby doszło do przejęcia sterów rządowych – wyjaśniła, wskazując na perspektywę wyborczą po 2027 roku.
Według posłanki, najważniejsze obszary, takie jak ochrona zdrowia czy edukacja, wymagają konsensusu politycznego, który gwarantowałby nienaruszalność wybranego kierunku zmian przez co najmniej 10 lat.
Zmiany w ochronie zdrowia
Projektowane przepisy przewidują ograniczenie łącznego czasu pracy medyków do poziomu odpowiadającego maksymalnie dwóm pełnym etatom oraz wprowadzenie minimalnego wymiaru zatrudnienia w jednym podmiocie leczniczym. Rozwiązania te mają ograniczyć nadmierne obciążenie pracowników, zwiększyć stabilność zespołów oraz poprawić ciągłość opieki nad pacjentami.
Proponowane regulacje obejmują również wprowadzenie maksymalnej stawki wynagrodzenia finansowanego ze środków publicznych. Górny próg wynagrodzenia miesięcznego nie będzie mógł przekroczyć 76 896 zł. Maksymalny czas wymiaru pracy to zawsze łącznie dwa etaty i maksymalnie w każdej sytuacji to 16-krotność najniższej krajowej.
Nowe przepisy porządkują także zasady zawierania umów. Mają one określać m.in. stawkę godzinową, wymiar i harmonogram pracy oraz zakres powierzonych zadań. Przewidziano również odejście od rozliczeń, w których wysokość wynagrodzenia ustalana jest jako procent wartości wykonanych procedur.
Proponowane rozwiązania zakładają także zwiększenie jawności postępowań prowadzonych przez publiczne podmioty lecznicze. Publikowane mają być m.in. treści ofert, wyniki postępowań oraz zawarte umowy.
Zakres zmian obejmuje również rozszerzenie kompetencji kontrolnych Narodowego Funduszu Zdrowia. Kontrole mają dotyczyć m.in. przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy, zasad wynagradzania, realizacji umów oraz sposobu wykorzystania środków publicznych. W tym celu NFZ uzyska szerszy dostęp do dokumentacji kadrowej niezbędnej do prowadzenia czynności kontrolnych.

1 godzina temu











![Porcelanowe dziedzictwo i wakacyjne warsztaty w Wałbrzychu. Muzeum Porcelany poleca się! [VIDEO ROZMOWA]](https://dziennik.walbrzych.pl/wp-content/uploads/2026/08/Screenshot-2026-08-10-at-09-54-09-MUZEUM-PORCELANY-YouTube.webp)
