Katie Zacharia po zaledwie kilku dniach przestała być rzeczniczką prasową Białego Domu - informuje Fox News, powołując się na informacje przekazane przez urzędnika z Waszyngtonu. Podczas swojej pierwszej konferencji prasowej Zacharia zaliczyła przejęzyczenie, które poniosło się szerokim echem, pojawiły się też doniesienia kwestionujące jej wykształcenie prawnicze.
Zmiana po kilku dniach. Katie Zacharia nie będzie już rzeczniczką Białego Domu

Doniesienia Fox News potwierdziły agencje Reuters i AFP. Wcześniej tego dnia na temat przyszłości rzeczniczki wypowiedział się Donald Trump. Jak powiedział dziennikarzom, w rozmowie z Zacharią przekazał jej iż "nie musi tego robić, jeżeli nie chce".
- Myślę, iż powinnaś to przemyśleć - relacjonował swoje słowa Trump. Dodał też, iż nie podjął decyzji o jej zwolnieniu, a chciałby tylko "aby miała dobre życie", a "media brutalnie ją traktowały".
Wbrew zwyczajowi Zacharia nie towarzyszyła prezydentowi w drodze na piątkowy wiec w Georgii. Z prezydentem USA wyleciał m.in. dyrektor ds. komunikacji Steven Cheung. jeżeli informacje o zwolnieniu się potwierdzą, Zacharia może zostać najkrócej sprawującą swoją funkcję rzeczniczką Białego Domu.
Trudne początki rzeczniczki. Pomyliła męża z prezydentem
Katie Zacharia została powołana na rzeczniczkę Białego Domu w piątek 9 października, a we wtorek 13 października po raz pierwszy wystąpiła przed dziennikarzami. Urzędniczka przez osiem minut nerwowo czytała przygotowane wcześniej przemówienie, a następnie oddała głos dziennikarzom. Nie potrafiła udzielić odpowiedzi na pytanie dotyczące m.in. pomocy wywiadowczej USA dla Ukrainy.
ZOBACZ: Nowa rzeczniczka Białego Domu zaliczyła wpadkę. Pomyliła prezydenta z mężem
Jeden z reporterów zapytał Zacharię o jej sprawy rodzinne, co wybiło ją z rytmu. Pytanie dotyczyło łączenia obowiązków rodzinnych z zawodowymi. Jej mąż i dzieci mieszkają bowiem w Kalifornii, a kobieta będzie pracować po drugiej stronie amerykańskiego kontynentu.
- Więc mój prezydent. Przepraszam, mój mąż... - powiedziała niepewnym głosem. Po udzieleniu niewyraźnej odpowiedzi dodała po cichu: "Dobre sobie".
Kontrowersje wokół wykształcenia
Kryzys wokół rzeczniczki związany był także z wątpliwościami dotyczącymi jej wykształcenia. Przedstawiana jako prawniczka i adwokat Zacharia przyznała, iż nie zdała egzaminu adwokackiego i nie uzyskała uprawnień do wykonywania tego zawodu.
ZOBACZ: Katie Zacharia będzie nową rzeczniczką Białego Domu. Donald Trump: Przyniesie znakomite rezultaty
Katie Zacharia zastąpiła na stanowisku Karoline Leavitt, która odeszła w sierpniu po urodzeniu drugiego dziecka, a następnie została zatrudniona przez telewizję Fox News. Zacharia, z zawodu prawniczka, była doradczynią ds. komunikacji w firmie Trump Media and Technology Group, stojącej za platformą społecznościową prezydenta, Truth Social.
Występowała też regularnie jako komentatorka w prawicowych stacjach Fox News i Newsmax, a wcześniej pracowała w Ministerstwie Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) jako bliska współpracowniczka ówczesnej szefowej resortu Kristi Noem i szarej eminencji DHS Coreya Lewandowskiego.


1 godzina temu









