Silniejsze burze, większe turbulencje i rosnąca nieprzewidywalność coraz bardziej zagrażają światowemu lotnictwu. „Należy się spodziewać dalszego wzrostu tego typu zjawisk” – komentuje dla SmogLabu prof. Szymon Malinowski, badacz chmur.
W lutym 2022 r. w Wielką Brytanię i Irlandię uderzył sztorm Eunice. Doprowadził on m.in. do odwołania ponad 470 lotów i strat dla lotnictwa sięgających ok. 2,5 mld euro.
Sztorm ten był jednym z kilku ekstremalnych zjawisk pogodowych, których konsekwencjom dla branży lotniczej przyjrzała się grupa naukowców z Francji i Włoch. Do jakich doszli wniosków?
- Czytaj także: Jak duży ślad węglowy ma podróż samolotem? Można to obliczyć samodzielnie
Zmiana klimatu zagraża lotnictwu
Sztorm Eunice był zdarzeniem, które badaczy zainteresowało najbardziej. Pod analityczną lupę wzięli jednak jeszcze trzy inne ekstremalne zdarzenia z 2022 i 2023 r. Były to dwie silne burze i tajfun.
„Postanowiliśmy skupić się na tych wydarzeniach, ponieważ miały one znaczący wpływ na lotnictwo, skutkując licznymi odwołaniami lotów i opóźnieniami” – wyjaśniają naukowcy w badaniu, które opublikowano w czasopiśmie Weather and Climate Dynamics.
Najważniejsze ustalenia z ich badania? Zmiana klimatu sprawia, iż globalny transport lotniczy staje się coraz bardziej niebezpieczny. Do tego silniejsze burze i większe turbulencje oznaczają również rosnącą nieprzewidywalność.
- Czytaj także: Eksperci proponują podatek dla osób, które najczęściej latają samolotami
Co ma do tego klimat?
W jaki jednak sposób zmiana klimatu przyczynia się do tych trudności?
„Wzrost intensywności burz jest ściśle powiązany ze zmianą klimatu. Ocieplająca się atmosfera i oceany dostarczają burzom więcej energii i wilgoci, napędzając ich rozwój i powodując intensyfikację, a także zmieniając ich trasy. Zmian tych nie można wyjaśnić wyłącznie naturą – są one w dużej mierze wynikiem działalności człowieka” – odpowiada dr Tommaso Alberti z Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii we Włoszech, jeden z autorów badania.
Podobnie jest z turbulencjami. Cieplejsze powietrze powoduje silniejsze i bardziej intensywne prądy strumieniowe, co prowadzi do częstszych i gwałtowniejszych turbulencji trudnych do przewidzenia i wykrycia.
„W cieplejszym klimacie procesy związane z chmurami są silniejsze. To dotyczy zarówno niżów atmosferycznych na średnich czy umiarkowanych szerokościach geograficznych, jak i procesów związanych z głęboką konwekcją, czyli burz i opadów nawalnych. Przy opadach nawalnych spada więcej wody i pojawiają się silniejsze porywy wiatru. To niebezpieczne dla operacji lotniczych, szczególnie startowania i lądowania” – wyjaśnia w rozmowie ze SmogLabem prof. Szymon Malinowski z Uniwersytetu Warszawskiego, badacz chmur i współzałożyciel portalu Nauka o Klimacie.
Turbulencje to koszty
Zamknięcie lotniska z powodu burzy, choćby jeżeli trwa to tylko kilka godzin, ma ogromne konsekwencje dla pasażerów. Co oczywiste, odbija się to negatywnie również na finansach. Ale kosztów z tym związanych jest więcej.
„Większe turbulencje oznaczają nie tylko mniejszy komfort, ale także wyższe koszty. Przeloty przez obszary turbulencji lub ich omijanie mogą zwiększyć zużycie paliwa i wydatki na konserwację” – wyjaśnia Lia Rapella, doktorantka z Laboratoire de Meteorologie Dynamique i jedna z autorek badania.
Twórcy opracowania podkreślają, iż zmiana klimatu już teraz zagraża wydajności transportu lotniczego. Wpływ przegrzewania planety jest też większy niż wcześniej sądzono. „Rozwiązanie tych problemów ma zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa i wydajności lotnictwa” – komentuje Philippe Drobinski z Narodowego Centrum Badań Naukowych we Francji.
- Czytaj także: Zeroemisyjne lotnictwo? „Płacenie za sadzenie drzew to oszustwo”
Od Japonii po Niemcy
W badaniu przeanalizowano cztery duże burze, które znacząco oddziaływały na loty i infrastrukturę lotnisk. Poza wspomnianym sztormem Eunice były to:
- burza Poly z lipca 2023 r. – pierwsza subtropikalna burza, jaka uderzyła w Europę, wpływając na sytuację w Belgii, Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii,
- burza zimowa z lutego 2023 r. – potężna burza przynosząca grad, śnieg i silne wiatry na rozległych obszarach Stanów Zjednoczonych,
- oraz tajfun Hinnamnor z sierpnia 2022 r. – cyklon tropikalny, który uderzył w Japonię, Koreę Południową i inne części Azji Wschodniej.
Naukowcy porównali te ekstremalne zjawiska z podobnymi zdarzeniami z przeszłości (uwzględniono dane od 1940 r.). Na tej podstawie stwierdzili, iż burze stały się bardziej intensywne, generując silniejsze wiatry i w większości przypadków większe turbulencje w trakcie lotu.
Z badanych regionów większą intensywność turbulencji niż pół wieku temu doświadczają południowa część Wielkiej Brytanii, północna Francja, Holandia, wschodnie wybrzeża Tajwanu i Japonii oraz południowo‑zachodnie Stany Zjednoczone.
Jak wesprzeć lotnictwo?
„Należy się spodziewać dalszego wzrostu tego typu zjawisk. Szczególnie w umiarkowanych i średnich szerokościach geograficznych, czyli również naszych” – ocenia prof. Malinowski.
Podobnie widzą to autorzy badania, którzy podkreślają pilną potrzebę dostosowania sektora lotniczego do zmieniającego się klimatu. Można to osiągnąć m.in. poprzez poprawę prognoz pogody i tworzenie odporniejszej na coraz trudniejsze realia infrastruktury.
„Kluczowe jest rozwijanie coraz dokładniejszych narzędzi prognostycznych oraz korzystanie z modeli klimatycznych do oceny lokalnych skutków zmiany klimatu w pobliżu lotnisk. Tylko dzięki współpracy między środowiskiem naukowym, organami regulacyjnymi i sektorem transportu możliwe będzie wzmocnienie odporności systemu w obliczu coraz bardziej ekstremalnych zjawisk pogodowych” – komentuje dr Davide Faranda, kolejny ekspert Narodowego Centrum Badań Naukowych zaangażowany w analizę.
Oczywiście najważniejsza rzecz, jaką można w tej sprawie zrobić, to ograniczenie globalnego ocieplenia. Branża lotnicza tu też powinna dołożyć swoją cegiełkę, bo odpowiada za ok. 2,5 proc. światowych emisji, które do tego bardzo gwałtownie rosną.
–
Zdjęcie tytułowe: shutterstock/Jaromir Chalabala

1 godzina temu



![Klimat zimowej baśni! Oświetlone fontanny we Wrocławiu [GALERIA]](https://www.wroclaw.pl/cdn-cgi/image/w=1200,h=630,fit=crop,f=jpeg/beta2/files/news/928361/main/fontanny-podwietlone-wroclaw.jpg)










