Przestawianie zegarków wywołuje dyskusje
W nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października 2026 roku czeka nas kolejna zmiana czasu. Tym razem nastąpi powrót do czasu zimowego. O godzinie 3 cofniemy wskazówki na godzinę 2, zyskując dodatkowe 60 minut snu. Zmieni się jednak również rozkład dnia, ponieważ wieczory staną się ciemniejsze, a nasz organizm będzie potrzebował czasu, aby dostosować się do nowych warunków.
Praktyka dwukrotnego przestawiania zegarków w ciągu roku od dawna wywołuje dyskusje. Specjaliści wskazują, iż choćby niewielka korekta czasu może odbić się na wypoczynku, zdolności skupienia uwagi i ogólnym samopoczuciu. Największe trudności niekiedy pojawiają się bezpośrednio po zmianie, gdy organizm musi ponownie dopasować się do obowiązującego rozkładu dnia. W odpowiedzi na te problemy przedstawiono koncepcję, która miałaby ułatwić adaptację bez likwidowania samego mechanizmu zmiany czasu.
Dzień Adaptacji - na czym polega propozycja?
18 czerwca 2026 roku w Sejmie zarejestrowano petycję dotyczącą ustanowienia tzw. Dnia Adaptacji. Jej pomysłodawca postuluje, by pierwszy poniedziałek po każdorazowym przesunięciu zegarów przebiegał według odmiennych zasad niż standardowy dzień roboczy. Głównym założeniem jest jednorazowa zmiana godzin rozpoczynania lekcji, pracy w przedsiębiorstwach oraz funkcjonowania urzędów.
Proponowane rozwiązanie przewiduje dwa warianty, uzależnione od kierunku zmiany czasu:
- Po przejściu na czas letni rozpoczęcie pracy i zajęć szkolnych następowałoby o godzinę później. Osoby, które zwykle zaczynają dzień o godz. 8, mogłyby więc przyjść na godz. 9.
- Po przejściu na czas zimowy obowiązywałby mechanizm odwrotny. Pracownicy i uczniowie rozpoczynaliby swoje obowiązki o godzinę wcześniej, czyli przykładowo o 7 zamiast o 8.
Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!
Według autora petycji taki model mógłby ułatwić organizmowi przystosowanie się do przesunięcia czasu oraz lepiej uwzględniać jego naturalne potrzeby. Należy przy tym zaznaczyć, iż inicjatywa nie zakłada ustanowienia dodatkowego dnia wolnego. Chodzi wyłącznie o czasowe dostosowanie godzin pracy i nauki.
Czy poniedziałek 26 października przyniesie zmiany?
Ponieważ zegarki zostaną przestawione w niedzielę 25 października, pierwszy poniedziałek po tej zmianie przypadnie 26 października 2026 roku. Gdyby propozycja Dnia Adaptacji była już obowiązującym prawem, uczniowie, którzy normalnie rozpoczynają lekcje o 8, musieliby tego dnia stawić się w szkole godzinę wcześniej, czyli o 7.
Analogiczna korekta obejmowałaby pracowników przedsiębiorstw oraz osoby załatwiające sprawy w urzędach. w tej chwili nie ma jednak podstaw, by zakładać, iż taki scenariusz rzeczywiście się zrealizuje. Dzień Adaptacji jest jedynie postulatem przedstawionym w petycji i nie został wprowadzony do obowiązującego porządku prawnego. W związku z tym placówki edukacyjne, instytucje publiczne i prywatni pracodawcy nie mają obowiązku zmieniać swoich grafików w odpowiedzi na tę inicjatywę.
https://tulodz.pl/lodzkie/to-bedzie-najglebsze-jezioro-w-polsce-powstanie-w-woj-lodzkim/NEJyhll2HDDqrVrNrMtEWiadomości SMS miałyby przypominać o nowych godzinach
W projekcie przedstawiono także pomysł na ograniczenie dezorientacji, która mogłaby towarzyszyć jednorazowemu przesunięciu godzin pracy i zajęć. Autor dokumentu proponuje uruchomienie systemu wiadomości tekstowych, dzięki których mieszkańcy byliby informowani o zasadach obowiązujących w pierwszy poniedziałek po zmianie czasu.
Zgodnie z założeniami komunikaty trafiałyby do odbiorców dwa razy: w sobotę oraz niedzielę poprzedzające przestawienie zegarków. Pozwoliłoby to wcześniej przygotować się do poniedziałkowych obowiązków, odpowiednio zaplanować podróż do pracy, odprowadzenie dzieci do szkoły czy załatwienie spraw urzędowych.
System miałby opierać się na istniejących rozwiązaniach wykorzystywanych do przekazywania obywatelom informacji. Na razie nie jest to jednak wdrażany projekt, ale jeden z elementów zaproponowanych przez autora petycji.
Wpływ zmiany czasu w zdrowie i codzienny rytm
Jednym z najważniejszych argumentów przywoływanych na rzecz Dnia Adaptacji jest oddziaływanie zmiany czasu w funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Nasze ciało kieruje się rytmem dobowym, który wpływa między innymi na sen i czuwanie, temperaturę ciała oraz produkcję hormonów. Nagłe przesunięcie pory wykonywania codziennych czynności może tymczasowo zaburzyć ten mechanizm.
W konsekwencji część osób może odczuwać większe zmęczenie, rozdrażnienie lub problemy z utrzymaniem koncentracji. Możliwe są również trudności z zasypianiem i dostosowaniem się do nowego rozkładu dnia. Szczególną uwagę zwraca się na wiosenną zmianę czasu, kiedy wskazówki przesuwane są do przodu, a nocny odpoczynek zostaje skrócony o godzinę.
https://tulodz.pl/lodzkie/kluczowe-drogi-w-lodzkiem-w-remoncie-kierowcow-czekaja-zwezenia-i-ruch-wahadlowy/OnVfe8ZoD7qnulmdV8BsW uzasadnieniu petycji zwrócono ponadto uwagę na możliwość zmniejszenia liczby wypadków drogowych oraz ograniczenia niektórych zagrożeń zdrowotnych, które mogą mieć związek z nagłą zmianą rytmu dobowego. Trzeba jednak pamiętać, iż nie przedstawiono podstaw pozwalających uznać proponowany sposób organizacji poniedziałku za rozwiązanie o potwierdzonej naukowo skuteczności. Ewentualne korzyści zdrowotne oraz wpływ na organizację pracy i nauki wymagałyby szczegółowego zbadania.
Jakie są dalsze losy petycji?
Petycja została przekazana do Sejmu 18 czerwca 2026 roku. Kolejnym etapem było skierowanie dokumentu 29 lipca do Komisji do Spraw Petycji. Następnie, 18 września, zdecydowano o wydłużeniu czasu przeznaczonego na jego rozpatrzenie.
Warto podkreślić, iż samo złożenie dokumentu nie oznacza automatycznego rozpoczęcia procedury ustawodawczej. Nie jest to również równoznaczne z zaakceptowaniem proponowanych zmian. Komisja może przeanalizować przedstawione argumenty i zdecydować, jakie kroki należy podjąć w dalszej kolejności. Nie ma jednak pewności, iż zakończy się to przygotowaniem nowych przepisów.
Ewentualne wdrożenie Dnia Adaptacji wiązałoby się również z koniecznością rozwiązania licznych problemów organizacyjnych. Należałoby ustalić, jak zmiana godzin wpłynęłaby na rozkłady komunikacji zbiorowej, organizację pracy w poszczególnych branżach oraz działalność placówek świadczących usługi przez całą dobę.
Na ten moment wiadomo, iż w nocy z 24 na 25 października 2026 roku zegarki zostaną cofnięte o 60 minut. W poniedziałek 26 października szkoły, urzędy i przedsiębiorstwa będą natomiast działać zgodnie ze standardowymi harmonogramami, o ile konkretna placówka lub pracodawca nie postanowią inaczej. Wprowadzenie specjalnego dnia ułatwiającego przystosowanie się do zmiany czasu pozostaje na razie propozycją, a jego przyszłość zależy od dalszych decyzji parlamentarnych.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/najpierw-przytwierdzone-nakretki-teraz-to-zmiany-w-sklepach-w-lodzi-i-woj-lodzkim/3G5mTjgDbwgHChu5K0tz
1 godzina temu








