Rosja przeprowadziła kolejną zmasowaną falę ataków na Ukrainę, uderzając m.in. na Kijów. Jak poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, minionej nocy wojska rosyjskie wystrzeliły ponad 670 dronów i 56 rakiet, a celem była przede wszystkim infrastruktura cywilna.
Ukraiński przywódca podkreślił, iż skala ostrzału pokazuje, iż Moskwa nie zamierza kończyć wojny. Tylko w ciągu jednej doby Rosjanie mieli użyć przeciwko Ukrainie ponad 1560 dronów.
Najtrudniejsza sytuacja panowała w Kijowie, gdzie jeden z dronów uderzył w ośmiopiętrowy blok mieszkalny, niszcząc część budynku. Zginęła co najmniej jedna osoba, a pod gruzami mogą przez cały czas znajdować się ludzie. Uszkodzenia odnotowano w kilkudziesięciu miejscach stolicy, a ataki objęły także obwód kijowski, Krzemieńczuk i Czarnomorsk.
Prezydent Zełenski ocenił, iż rosyjski atak nieprzypadkowo zbiegł się w czasie z wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach.

5 godzin temu









