Polska zaproponowała Stanom Zjednoczonym i Ukrainie wspólną produkcję pocisków do systemów Patriot. Ofertę przedstawiła wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, podkreślając, iż produkcja miałaby się odbywać „w miejscu bezpiecznym”. W tle toczą się też rozmowy o stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
Polska oferta dla sojuszników
Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, iż Polska zaproponowała Stanom Zjednoczonym i Ukrainie wspólną produkcję pocisków do systemów Patriot. „Złożyłam ofertę” – przekazała. Chodzi o rakiety przechwytujące, czyli najbardziej deficytowy element całego systemu obrony powietrznej.
Uzasadnienie jest praktyczne. Zdaniem wiceszefowej resortu produkcja powinna odbywać się „w miejscu bezpiecznym”. W domyśle chodzi o zaplecze poza zasięgiem rosyjskich ataków, a takim miejscem może być Polska.
Dlaczego pociski, a nie same wyrzutnie
Sam system Patriot bez zapasu pocisków jest wart niewiele. To rakiety przechwytujące decydują o tym, ile nadlatujących celów można realnie zestrzelić. Ich produkcja jest droga i skomplikowana, a liczba zakładów zdolnych do niej pozostaje na świecie ograniczona.
Wojna na Ukrainie pokazała, iż zapasy amunicji przeciwlotniczej kurczą się szybciej, niż przemysł potrafi je odtwarzać. Kto ma dostęp do produkcji pocisków, ten realnie decyduje o sile własnej obrony.
Przemysł obronny bliżej Polski
Propozycja wpisuje się w szerszy kierunek. Chodzi o to, by Polska przestała być wyłącznie odbiorcą gotowego uzbrojenia i stała się częścią jego wytwarzania. Produkcja pocisków na polskiej ziemi oznaczałaby miejsca pracy, transfer technologii i większą niezależność od dostaw z zewnątrz.
To także kwestia suwerenności. Państwo, które samo potrafi wytworzyć amunicję do swojej obrony powietrznej, jest mniej podatne na naciski i przerwane łańcuchy dostaw.
Amerykanie i baza
Sobkowiak-Czarnecka mówiła również o obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce. Jak ujawniła, po stronie amerykańskiej powstał już zespół zajmujący się tą sprawą. To sygnał, iż rozmowy o trwałym zakotwiczeniu sił USA wchodzą w konkretną fazę.
Oferta wspólnej produkcji pocisków i rozmowy o bazie to dwa elementy tej samej układanki. Polska próbuje przekuć swoje położenie na wschodniej flance w trwałe zdolności obronne i przemysłowe.
Źródło: Interia Wydarzenia











