Monumentalny pomnik Donalda Trumpa stanął na słynnym Trump National Doral Golf Club w Miami na Florydzie - informuje "The Independent". Jak czytamy, chodzi o olbrzymią, 4,6-metrową rzeźbę, która pokryta jest grubą warstwą złota. Przedstawia ona amerykańskiego prezydenta, wznoszącego pięść tuż po zamachu z lipca 2024 roku.
Złoty pomnik Trumpa odsłonięty, ceremonii przewodził pastor. "To nie złoty cielec"

Zgodnie z relacją dziennika rzeźba stanęła na Florydzie, w słynnym Trump National Doral Golf Club w Miami. Ceremonia odsłonięcia pomnika była prowadzona przez pastora Marka Burnsa, przedstawiciela organizacji "Pastorzy dla Trumpa".
ZOBACZ: Próba zamachu na Donalda Trumpa. Fala spiskowych teorii zalewa USA
4,6-metrowy kolos przedstawia Donalda Trumpa, który unosi pięść w powietrze, tuż po zamachu z lipca 2024 roku. Wówczas doszło do - jak przedstawiają to Republikanie - próby zabójstwa 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych, ubiegającego się wówczas o reelekcję. Zamachowiec ranił Trumpa w górną część prawego ucha. Postrzelił on także dwie kolejne osoby, a trzecią zabił. Agresor został zastrzelony przez snajpera z United States Secret Service.
Nie był to jedyny tego typu incydent. W kwietniu bieżącego roku strzały padły podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. W tym przypadku postrzelony został jeden z agentów Secret Service.
Trump rzekomym celem zamachu. W Miami stanął olbrzymi posąg przedstawiający jego triumf
Rzeźba została owinięta biało-niebieską tkaniną, która - zdaniem "The Independent" - przypominała "grecką togę". Wokół pomnika zgromadziło się kilkadziesiąt osób. W tym samym czasie pastor Burns przemawiał przy mównicy. Stwierdził on, iż wszyscy uczestnicy wydarzenia stali się świadkami "niezapomnianego momentu".
W pewnym momencie pastor miał przyłożyć telefon komórkowy do mikrofonu. Wówczas rozległ się głos prezydenta Trumpa, który powiedział: "Chcę podziękować Markowi Burnsowi, pastorowi, jest dobrym człowiekiem". - Znam go od dawna, jest ze mną od samego początku - powiedział, w kolejnych słowach dziękując także wszystkim zgromadzonym.
ZOBACZ: Możliwy zamach na Donalda Trumpa. Politolog zwraca uwagę na jeden szczegół
Później w mediach społecznościowych ukazał się wpis, w którym pastor bronił swojego udziału w ceremonii. Określił ją jako "jeden z największych zaszczytów w jego życiu" oraz stwierdził, iż "zdumiało go" jak gwałtownie ludzie porównali "tę piękną rzeźbę" do biblijnego złotego cielca. "To nie było bałwochwalstwo. To był honor. To była wdzięczność. To był patriotyzm." - stwierdził Burns.
Odsłonięto olbrzymi posąg Trumpa. Padły porównania do złotego cielca
Pastor dodał, iż pokryta grubą warstwą złota rzeźba przypomina, iż Bóg chroni życie Trumpa. Ocenił również, iż posąg "został stworzony jako symbol odporności, patriotyzmu, odwagi i wdzięczności". "Został stworzony, by uczcić człowieka, z którym wielu może się nie zgadzać, ale miliony Amerykanów wierzą, iż dokonał niezwykłych rzeczy, by uczynić ten naród silniejszym" - kontynuował.
Skojarzenia ze złotym cielcem wynikają z faktu, iż pomnik został ufundowany przez przedsiębiorców związanych z branżą kryptowalut, którzy wcześniej wspierali finansowo kampanię prezydencką Trumpa. W Biblii złoty cielec był przedmiotem kultu stworzony przez Aarona na życzenie Izraelitów w czasie nadspodziewanie długiej nieobecności Mojżesza.
ZOBACZ: Prokuratura USA o możliwym zamachu na Donalda Trumpa. Są nowe ustalenia
Praca nad statuą rozpoczęła się jeszcze w 2024 roku. Wówczas - po tym, jak Trump został trafiony kulą w ucho - jej pomysłodawcy skontaktowali się z Alanem Cottrillem, autorem rzeźb 16 poprzednich przywódców Stanów Zjednoczonych. Zdaniem "The Times" koszt powstania rzeźby miał wynieść 300 tys. dolarów.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

2 godzin temu











