ZŁOTO DLA ZUCHWAŁYCH CZY ILUZJA SUKCESU? RANKINGI W GMINIE GDÓW

gazetagdowianin.pl 4 dni temu
Pierwsze miejsce w rankingu brzmi dumnie, ale często jest to tylko sprytny zabieg PR-owy, który ma kilka wspólnego z rzeczywistym rozwojem gminy. W dobie przesytu informacji szukamy prostych odpowiedzi. Sięgamy po rankingi, bo dają szybki i jasny komunikat: kto jest najlepszy, a kto najgorszy. Problem tkwi w tym, jak te zestawienia powstają. Władze lokalne często wykorzystują naszą skrótową wiedzę, by pokazać swoje działania w lepszym świetle.
Władze gminy Gdów chwaliły się kilka lat temu w swoim biuletynie, iż podatki lokalne są najniższe w powiecie wielickim. Użyto do tego wykresów i tabelek. Redakcja gazety sprawdziła te informacje w skali całego województwa małopolskiego. Okazało się, iż podatki w gminie Gdów wcale nie były najniższe. Co więcej, niektóre stawki należały do najwyższych w Małopolsce, o czym w oficjalnym biuletynie wójta nie wspomniano.
Doskonałym przykładem „manipulacji” są dwa rankingi sprzed lat przygotowane przez tę samą organizację – Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji (MISTiA): pierwszy to Ranking Gmin Małopolski (obiektywny) - oparty na twardych danych GUS. Mierzy realny rozwój społeczny i gospodarczy (dochody, inwestycje, fundusze unijne). Wynik gminy Gdów w tamtym czasie: 81. miejsce na 182 gminy (przedostatnie w powiecie).

I drugi – Ranking „Mądra Gmina” (promocyjny) – nagradzał gminy, które najczęściej wysyłały swoich pracowników na płatne szkolenia organizowane… przez sam MISTiA. Wynik gminy Gdów: 1. miejsce, z którego władze dumne ogłaszały sukces.

Gdy brakuje realnych efektów w takich dziedzinach jak rozwój przedsiębiorczości, kanalizacja czy pozyskiwanie unijnych dotacji, pierwsze miejsce w konkursie na najwięcej opłaconych szkoleń staje się idealnym narzędziem politycznym. Mieszkańcy dostają prosty komunikat o „sukcesie”, choć za tym złotem nie idzie rzeczywista poprawa jakości życia.

Idź do oryginalnego materiału