Złe wiadomości dla Viktora Orbana. Miażdżący sondaż dla Fideszu

2 godzin temu

Na formację Tisza Petera Magyara chce zagłosować 53 proc. Węgrów, a Fidesz Viktora Orbana pozostaje w tyle z wynikiem 39 proc. - wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego na miesiąc przed wyborami na Węgrzech. Twórcy badania wskazali, iż do tamtejszego parlamentu dostałyby się trzy ugrupowania.

AP/Denes Erdos
Premier Węgier Viktor Orban

Z opublikowanego w środę sondażu, przeprowadzonego przez pracownię 21 Research Centre (21 Kutatokozpont), wynika, iż Tisza prowadzi o 14 punktów procentowych nad Fideszem wśród zdecydowanych wyborców.

ZOBACZ: Viktor Orban uderza w Ukrainę. Wyhamuje tranzyt towarów przez Węgry

Centroprawicowa Tisza, kierowana przez Petera Magyara, uzyskała poparcie 53 proc. zdecydowanych wyborców, podczas gdy 39 proc. respondentów wskazało chęć oddania głosu na Fidesz.

Sondaż: Węgierska opozycja z większością w parlamencie

Takie wyniki oznaczają, iż Tisza zdobyłaby 115 miejsc w 199-osobowym parlamencie Węgier, a Fidesz 78. Taki podział mandatów oznaczałby zdobycie samodzielnej większości przez obecnych opozycjonistów.

Do węgierskiego parlamentu dostałaby się jeszcze partia Nasza Ojczyzna (Mi Hazank). Ugrupowanie to z wynikiem 5 proc. otrzymałaby 6 mandatów. Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia.

Magyar zapowiedział, iż jego partia ograniczy korupcję, uwolni miliardy euro z zamrożonych funduszy Unii Europejskiej na pobudzenie gospodarki i umocni pozycję Węgier w UE i NATO.

Media: Putin chce pomóc Orbanowi wygrać wybory

"Financial Times" przekazał w środę, iż Moskwa planuje podjąć działania, żeby pomóc premierowi Węgier zwyciężyć w nadchodzących wyborach parlamentarnych. W Budapeszcie mieli pojawić się już oficerowie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

Według publikacji administracja rosyjskiego prezydenta Władimira Putina miała poprzeć plan Social Design Agency, firmy konsultingowej powiązanej z Kremlem. Jej zadaniem ma być wzmocnienie partii Fidesz.

Strategia ma się opierać "na zalaniu mediów społecznościowych" informacjami wygenerowanymi w Rosji i publikowanymi przez wpływowych Węgrów. Ich narracja ma się opierać na przekonaniu, iż obecny szef rządu w Budapeszcie jest jedynym kandydatem zdolnym do utrzymania suwerenności państwa.

ZOBACZ: Węgry mają problem przez wojnę w Iranie. Człowiek Orbana apeluje do Putina

W przygotowanych materiałach Orban ma się jawić jako "silny przywódca z globalnymi przyjaciółmi". Taki obraz węgierskiego premiera ma być zestawiany z jego głównym rywalem Peterem Magyarem, który będzie w nich występował jako "marionetka Brukseli, bez poparcia z zewnątrz".

Szef partii TISZA, który wyrósł na lidera opozycji i według sondaży jest faworytem w wyścigu o objęcie władzy na Węgrzech, ma się stać celem "ataków informacyjnych". Kremlowska agencja ma go przedstawiać jako polityka "niekompetentnego", a jego formację jako pełną podziałów.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Tego nie możemy pokazać". "Symbol zemsty" na granicy z Iranem
Idź do oryginalnego materiału