Ciepło w budynku to wygoda, ale żebyśmy optymalnie z niego korzystali, wymaga odpowiedniego podejścia. Nieszczelne okna, zasłonięte grzejniki i puste przestrzenie pochłaniają energię, za którą wszyscy płacimy. Zobacz, jak w prosty sposób zapanować nad domowym klimatem i rozpocząć mądre oszczędzanie.
Ciepło może uciekać z mieszkania na wiele sposobów: przez nieszczelne okna i drzwi, źle działającą wentylację czy niewłaściwie używany grzejnik. Wiele też zależy od tego, jak korzystamy z kaloryferów, jak wietrzymy mieszkania, czy nie zasłaniamy źródeł ciepła i czy potrafimy zatrzymać energię, która już trafiła do naszego domu. Podpowiadamy, co można zrobić od ręki, co warto zautomatyzować, a kiedy rozwiązaniem jest większa inwestycja w budynku.
Nie chodzi tylko o to, żeby zużywać jak najmniej ciepła. Chodzi o to, żeby nie zużywać go niepotrzebnie.Którędy ciepło ucieka z mieszkania i domu?
Najpierw musimy zlokalizować miejsca, przez które ciepło bezpowrotnie ucieka z naszego mieszkania. Największymi winowajcami są nieszczelne okna i drzwi. choćby najnowocześniejsza infrastruktura ciepłownicza nie przyniesie oczekiwanych efektów, jeżeli ogrzane powietrze znajdzie ujście w szczelinach. Warto regularnie sprawdzać stan uszczelek w oknach lub drzwiach – najprostszy test polega na przesunięciu wilgotną dłonią wzdłuż krawędzi zamkniętej ramy okiennej i drzwi. Mokra skóra lepiej wyczuje najmniejszy ruch powietrza. Wymiana uszkodzonych lub wyeksploatowanych uszczelek na nowe to niewielki wydatek, który natychmiastowo poprawia izolację termiczną.
Oprócz drzwi i okien znaczna część energii przepada przez słabo zaizolowane ściany zewnętrzne oraz dach. Mieszkania zlokalizowane na parterze, nad nieogrzewanymi piwnicami, czy lokale tuż pod dachem są dużo bardziej narażone na wyziębienie. Straty generują też niewłaściwie osadzone parapety, przez które zimno wchodzi do wnętrza w sposób niekontrolowany, potęgując odczucie chłodu.

Ciepło przepada jednak nie tylko w naszych czterech ścianach. Gigantyczne straty przynoszą przestrzenie wspólne w budynkach wielorodzinnych. Ale wspólne nie znaczy bowiem niczyje. Pozostawione otwarte okna na klatkach schodowych, uchylone drzwi do suszarni, piwnic czy wózkarni powodują, iż mury nieustannie się wychładzają. Utracona w ten sposób energia musi być więc uzupełniana, a za tę „dogrzewkę” solidarnie płacą wszyscy mieszkańcy bloku.
Sprytne sposoby na zatrzymanie ciepła w domu
20°C to optymalna, najzdrowsza temperatura w pokojach dziennych, zalecana przez lekarzyOszczędzanie ciepła absolutnie nie oznacza konieczności narażania się na marznięcie. Wręcz przeciwnie – to powrót do zdrowego komfortu. Warto wiedzieć, iż obniżenie temperatury zaledwie o jeden stopień przekłada się na ok. 5-8% mniejsze zużycie ciepła.
Złotą zasadą jest utrzymywanie temperatury na poziomie ok. 20°C w pokojach dziennych.
Jak tłumaczy prof. Bolesław Samoliński, alergolog z Warszawskiej Akademii Medycznej, taki mikroklimat sprzyja pełnej koncentracji, lepszemu samopoczuciu i zapobiega obrzękom śluzówki. Wyższa temperatura powoduje przesuszanie powietrza, co ułatwia rozwój infekcji i stanów zapalnych dróg oddechowych. Jak zatem na co dzień zapanować nad ciepłem?
Wykorzystaj dobrze ciepło, które już masz - nie przegrzewaj mieszkania - odsłoń grzejniki - wietrz krótko i intensywnie - zasłaniaj okna wieczorem- Nie zasłaniaj kaloryferów. Grzejniki muszą mieć miejsce, by swobodnie pracować. Zasłonięcie ich masywną kanapą, sięgającymi do podłogi zasłonami, czy szczelną obudową sprawia, iż ciepło zostaje uwięzione w niewielkiej wnęce i nie krąży po pokoju. Należy zachować bezwzględnie przynajmniej 10 cm odstępu między meblami a kaloryferem.
- Wpuszczaj naturalne ciepło. Pozwól słońcu nagrzewać mieszkanie naturalnie, całkowicie odsłaniając okna w jasne, zimowe dni. Wieczorami z kolei działaj odwrotnie – zaciągaj żaluzje i rolety, by stworzyć barierę, przez którą ciepło nie ucieknie na zewnątrz.
- Zamykaj drzwi. Chcesz, by w pokoju szybciej zrobiło się cieplej? Po prostu zamknij do niego drzwi. Ciepło z grzejnika skumuluje się na mniejszej przestrzeni. Zamknij również drzwi do pokojów, których rzadko używasz, by nie tracić na nie energii.
- Wietrz krótko, ale bardzo intensywnie. Otwieranie okien jest konieczne dla zachowania odpowiedniej wilgotności i pozbycia się patogenów, ale zimą wymaga wyczucia. Na 10 min przed wietrzeniem mocno przykręć kaloryfer. Następnie otwórz okna na oścież na kilkanaście minut. Kiedy powietrze się wymieni – zamknij okna i odkręć zawory z powrotem.
- Obniżaj temperaturę pod swoją nieobecność i w nocy. Kiedy wychodzisz z domu na kilka godzin, jadąc np. do pracy, skręć kaloryfery tak, by utrzymać ok. 17-18°C. Taką samą temperaturę warto ustawić w sypialni przed snem – to idealne warunki do nocnego wypoczynku. Pamiętaj jednak, by nie zakręcać kaloryferów całkowicie. Ponowne nagrzanie wyziębionego pomieszczenia (np. z 10°C) pochłonie znacznie więcej energii niż jej stabilne podtrzymywanie.
- Dbaj o konserwację grzejników. Zimny w połowie kaloryfer, z którego dobiegają szumy, wymaga szybkiego odpowietrzenia – najlepiej przez specjalistę. Zrezygnuj też z suszenia na nim mokrych ubrań. Mokre pranie na kaloryferze nie tylko zakłóca obieg ciepła i zawyża wskazania podzielników choćby o 10%, ale też niszczy sam grzejnik (mikropęknięcia lakieru, korozja). Warto za to nakleić za grzejnikiem ekran zagrzejnikowy, który odbije ciepło ogrzewające ścianę i skieruje je z powrotem do pokoju.
- Oszczędzaj ciepłą wodę. Ciepło systemowe to także ciepła woda w kranie. Wybieraj prysznic zamiast kąpieli w wannie, korzystaj z baterii jednouchwytowych, które szybciej mieszają wodę, zamontuj perlatory (nakładka z sitkiem montowana na końcu wylewki kranu) zmniejszające jej wypływ.
Oszczędzać można i trzeba mądrze gospodarując temperaturą w różnych strefach domu. Przed kąpielą w łazience warto podnieść ją do 22-24°C, by uniknąć marznięcia, ale w kuchni, w której działają sprzęty emitujące ciepło (piekarnik, czy kuchenka), w zupełności zadowoli nas poziom 18-20°C.
Nowoczesne systemy do zarządzania ciepłem
Z pomocą inteligentnych regulatorów (termostatów) możemy zaprogramować temperaturę zgodnie z rytmem naszego dnia. Systemy sterowania ogrzewaniem. pozwalają lepiej dopasować pracę instalacji do rzeczywistych potrzeb mieszkańców. Zamiast ogrzewać „na wszelki wypadek”, można ogrzewać wtedy i tam, gdzie jest to potrzebne.
Warto też kontrolować zużycie. jeżeli zużycie nagle rośnie mimo podobnego sposobu korzystania z mieszkania, może to być sygnał, iż trzeba sprawdzić instalację, ustawienia ogrzewania albo stan izolacji.
Z punktu widzenia całego bloku bardzo istotną innowacją jest też automatyka pogodowa montowana w węzłach cieplnych. Ten system na bieżąco analizuje wahania aury na zewnątrz. Gdy za oknem temperatura wzrasta, automatyka odcina dopływ ciepła do budynku, chroniąc mieszkańców przed kosztownym przegrzewaniem, by ponownie uruchomić system, gdy zrobi się chłodniej.

Źródło: Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie

1 dzień temu














