Zbigniew Ziobro ma nakazem sądu przeprosić Romana Giertycha, ale najwyraźniej nie zamierza tego robić. – To nie jest wyrok – zagrzmiał uciekinier. Giertych informuje o decyzji Sądu Roman Giertych poinformował w piątek o wyroku sądu w sprawie, którą wytoczył Zbigniewowi Ziobrze. Warszawski sąd nakazał politykowi PiS przeprosić mecenasa na antenie TV Republika i na YouTube. Ziobro ma też zapłacić karę pieniężną za zniesławienie. – Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Zbigniewowi Ziobro przepraszać mnie przez 7 dni w tv republika i 7 dni na YouTube republiki za oszczerstwa wygłoszone o mojej rzekomo przestępczej działalności w sprawie Polnordu. Ma mi też zapłacić 30 tysięcy – poinformował w piątek na platformie X Roman Giertych – Zbyszku wracaj do kraju wykonać wyrok! – dodał kpiąco mecenas. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Zbigniewowi Ziobro przepraszać mnie przez 7 dni w tv republika i 7 dni na YouTube republiki za oszczerstwa wygłoszone o mojej rzekomo przestępczej działalności w sprawie Polnordu. Ma mi też zapłacić 30 tysięcy. Zbyszku wracaj do kraju wykonać… — Roman Giertych (@GiertychRoman) June 12, 2026 Ziobro nie zamierza przepraszać Ale Zbigniew Ziobro najwyraźniej nie ma zamiaru stosować się do wyroku. Gdy wieści dotarły do USA, uciekinier złapał za klawiaturę. Wysmażył pełną oburzenia odpowiedź. – Giertych wyje z radości,