Decyzja Węgier o przyznaniu azylu byłemu polskiemu ministrowi sprawiedliwości jest groteskowa – pisze „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Zbigniew Ziobro. Fot. facebook.com/ZiobroPL
Jak relacjonuje we wtorek, 13 stycznia, dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” („FAZ”), Unia Europejska postrzega siebie jako wspólnotę demokracji. „Oznacza to, iż prześladowania z powodów politycznych nie mogą mieć miejsca w żadnym z jej państw członkowskich. Pomysł, aby były minister państwa członkowskiego UE otrzymał azyl polityczny w innym państwie UE, powinien być zatem nie do pomyślenia” – czytamy.
Udzielenie przez Węgry azylu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze komentator „FAZ” Reinhard Veser nazywa „farsą” i dodaje, iż to właśnie Ziobro „pozbawił polskie sądownictwo niezależności”.
Ziobro może liczyć na sprawiedliwy proces
Dziennik przypomina, iż byłemu ministrowi rzeczywiście grozi długoletni wyrok więzienia, a zarzuty obejmują „defraudację” na dużą skalę i nielegalny zakup oprogramowania, które było wykorzystywane do szpiegowania opozycji.
„Gdy Ziobro narzeka teraz na brak niezależności sądownictwa w Polsce, brzmi to groteskowo. W końcu to on, za rządów PiS, przewodził transformacji polskiego sądownictwa w narzędzie polityczne klasy rządzącej” – pisze publicysta. Jednak – jak zauważa Veser – Ziobro może liczyć na sprawiedliwy proces, w przeciwieństwie do swoich wcześniejszych oponentów.
Zdaniem komentatora „węgierskich dobroczyńców” łączy z Ziobrą nie tylko ideologia i autorytarne tendencje, ale także instrumentalne rozumienie prawa. „A w otoczeniu Viktora Orbána jest wielu, którzy po utracie władzy muszą obawiać się trudności związanych z odpolitycznionym sądownictwem” – uważa publicysta „FAZ”.
Wyjątkowa sytuacja
Z kolei, jak pisze agencja prasowa DPA, w Warszawie spodziewano się, iż Zbigniew Ziobro otrzyma ochronę na Węgrzech, szczególnie po tym, jak Budapeszt udzielił już w 2024 r. azylu jego zastępcy, Marcinowi Romanowskiemu.
DPA podkreśla, iż sytuacja, gdy państwo członkowskie UE przyznaje azyl osobie z innego państwa unijnego, jest „wyjątkowa”. „Były prezydent rządu Katalonii, Carles Puigdemont, uciekł do Belgii, aby uniknąć hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości, ale nie ubiegał się wówczas o azyl” – informuje DPA.

2 godzin temu











