Ziobro straszy spluwą, policja błyskawicznie sprowadza go na ziemię. Mocna odpowiedź! „Nieśmieszny żart”

1 rok temu
Zbigniew Ziobro postanowił pokazać, iż jest w nim przez cały czas sporo dużego chłopca i pochwalić się… spluwą. Tak, dokładnie – były minister sprawiedliwości postanowił zaszpanować, iż ma pistolet. Zbigniew Ziobro ma broń! Zbigniew Ziobro może zostać siłą doprowadzony przez komisję ds. Pegasusa. Ostrzega jednak, iż nie jest miękiszonem i służbom może z nim tak łatwo nie pójść! — Przed bandytami można się bronić — powiedział dziennikarzom i choć po chwili uspokoił, iż „nigdy by mu nie przyszło do głowy”, by strzelać do policji, ma w domu „arsenał rozmaitych jednostek broni”. — Więc pewnie dałbym radę — pochwalił się, sugerując, iż drzemie w nim prawdziwy twardziel znany z tanich sensacyjniaków. Ziobro wpisał to, iż ma dużo broni, w szerszy kontekst: on sam jest za liberalizacją „prawa do obrony koniecznej „. Podkreślił jednak, policja może czuć się przy nim bezpieczna. — (…) żadnego niebezpieczeństwa z mojej strony nie ma, nic im nie grozi. Zawsze będę chronił polskich funkcjonariuszy i polskie państwo — podsumował nasz polski Batman. Ej, to poszło za daleko! O komentarz do słów Ziobry został jednak poproszony wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów mł. insp. Andrzej Szary. W rozmowie z „Faktem” powiedział, iż to, co mówi polityk, jest „w stu procentach” szkodliwe społecznie.
Idź do oryginalnego materiału