Ziobro się wścieknie! Brejza zdradził szokującą historię z przeszłości uciekiniera. „Podsłuchiwał kolegów”

20 godzin temu
Europoseł Krzysztof Brejza opowiedział o Zbigniewie Ziobrze historię z przeszłości, której ten powinien się wstydzić. – On jest więźniem swojej chciwości i zła, które uczynił innym ludziom – ocenił polityk KO. Kozak w necie Krzysztof Brejza jest ofiarą PiS-owskiej inwigilacji. Jak ujawnili fachowcy z kanadyjskiego instytutu Citizen Lab, obecny europoseł był szpiegowany od kwietnia do października 2019 roku. Europoseł Koalicji Obywatelskiej pełnił wtedy funkcję szefa sztabu wyborczego partii w kampanii wyborczej do parlamentu. Odpowiedzialność za inwigilację przeciwników politycznych PiS przez służby specjalne spoczywa na ówczesnych władzach MSWiA: Mariuszu Kamińskim i Macieju Wąsiku. I jakoś trudno nam sobie wyobrazić, iż ówczesny minister sprawiedliwości nie miał o niczym pojęcia. A skoro już o Zbigniewie Ziobrze mowa… Ten przez kilkanaście miesięcy chował się przed polskim wymiarem sprawiedliwości za obszerną sylwetką Victora Orbana. Jednak gdy na Węgrzech nastąpiła zmiana władzy, a nowy premier Peter Magyar zapowiedział, iż polityczni uciekinierzy nie mają czego szukać w jego kraju, Ziobro błyskawicznie wdrożył plan B i uciekł z Budapesztu do USA. Teraz kreuje się na wielkiego prześladowanego przez „reżim Donalda Tuska” uchodźcę politycznego. I zgrywa kozaka zza klawiatury albo podczas wywiadów w prawicowych mediach. „Wyczyniał na studiach” Teraz Krzysztof Brejza i jego żona Dorota pojawili się w programie
Idź do oryginalnego materiału