Zbigniew Ziobro lansuje się w sieci po ucieczce do USA. Polityk PiS wysmarował długi wpis, w którym stawia się w roli prześladowanego przez „reżim Donalda Tuska”. Przez kilka miesięcy Zbigniew Ziobro chował się przed polskim wymiarem sprawiedliwości za obszerną sylwetką Victora Orbana. Jednak gdy na Węgrzech nastąpiła zmiana władzy, a nowy premier Peter Magyar zapowiedział, iż polityczni uciekinierzy nie mają czego szukać w jego kraju, Ziobro błyskawicznie wdrożył plan B i uciekł z Budapesztu do USA. Teraz kreuje się na wielkiego prześladowanego przez „reżim Donalda Tuska” uchodźcę politycznego. W niedzielę o 5.03 rano polskiego czasu, uciekinier publikował obszerny wpis, w którym kreuje swoją legendę. Oczywiście bezpiecznie, zza klawiatury w odległych Stanach Zjednoczonych. W takich warunkach Ziobro tryska odwagą. – Donald Tusk, upolitycznione służby i reżimowe media wmówili jego wyznawcom, iż niedługo będą mieli igrzyska nienawiści z zatrzymanym Ziobrą – zaczął swój megalomański wpis uciekinier. – Fabrykowane, kłamliwe zarzuty przez wiele miesięcy rozgrzewały platformerską gawiedź przed zapowiedzianym spektaklem. Wielkim finałem nagonki miało być spektakularne show: oto były minister sprawiedliwości, prokurator generalny w rządach PiS – w kajdanach zespolonych, w czerwonym więziennym uniformie, jako „szef zorganizowanej grupy przestępczej” przywieziony z Budapesztu. Miało temu towarzyszyć upokorzenie mnie i całego PiS – snuje swoje dziwne