Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i lider Suwerennej Polski, opublikował na platformie X emocjonalny post, w którym ostro krytykuje obecny rząd Donalda Tuska i Adama Bodnara. W swoim wpisie Ziobro oskarża władze o „świadome podburzanie społeczeństwa”, „ostentacyjne łamanie prawa” i prowokacje polityczne, które mają na celu eskalację napięć w kampanii prezydenckiej oraz odwrócenie uwagi od problemów, takich jak drożyzna, migracja czy Zielony Ład.
Jednak jego słowa, choć pełne emocji, są nie tylko jednostronne, ale także obnażają hipokryzję i brak refleksji nad jego własną rolą w upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Czy Ziobro rzeczywiście jest głosem sprawiedliwości, czy raczej próbuje zatuszować własne niepowodzenia i odpowiedzialność za chaos, który sam stworzył?
W swoim poście Ziobro wskazuje na kilka wydarzeń, które jego zdaniem świadczą o „zaplanowanej prowokacji” ze strony obecnego rządu. Pierwszym z nich jest wypuszczenie z więzienia Ryszarda Cyby, mordercy działacza PiS Marka Rosiaka, co Ziobro nazywa „jawną prowokacją”. Kolejnym zarzutem jest śmierć Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego, która zmarła 15 marca 2025 roku, trzy dni po przesłuchaniu w sprawie afery „dwóch wież”. Ziobro twierdzi, iż przesłuchanie było „brutalne” i przeprowadzone z „rażącym naruszeniem procedur”.
Ziobro krytykuje również Adama Bodnara za odwołanie sędziego Przemysława Radzika ze stanowiska Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz wszczęcie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów z Krajowej Rady Sądownictwa (KRS). Nazywa te działania „nielegalnymi” i „bezprawnymi”, oskarżając Bodnara o świadome popełnianie przestępstw. Jednak decyzja o odwołaniu Radzika została uzasadniona przez Ministerstwo Sprawiedliwości licznymi nieprawidłowościami w jego pracy, w tym opóźnieniami w postępowaniach, bezpodstawnymi zawieszeniami sędziów oraz poparciem dla upolitycznionej KRS. W tym kontekście słowa Ziobry brzmią jak desperacka próba obrony systemu, który sam tworzył przez lata.
Najbardziej rażącym aspektem wpisu Ziobry jest jego brak autorefleksji nad własną rolą w upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości. To właśnie za jego kadencji jako Ministra Sprawiedliwości w latach 2015–2023 wprowadzono szereg reform, które podważyły niezależność sądów w Polsce.