Zinkiewicz: Psychoza

myslpolska.info 4 godzin temu

Słuchając wystąpień polityków sprawujących w Polsce władzę, dostrzegam, iż tracą kontakt z rzeczywistością. Odnoszę wrażenie, iż ich wypowiedzi mają związek z czynnikiem zewnętrznym.

Być może z samymi kosmitami?! Dostrzegalne jest ich rażące wyalienowanie z rzeczywistości. Przykłady można mnożyć:

Sobkowiak-Czarnecka gotowa na wojnę z Rosją

We wtorek, 1 września 2026 roku w programie na żywo na antenie TVP Info była dziennikarka, a w tej chwili wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pytana o obawy przed konfliktem zbrojnym z Rosją oświadczyła, iż Polska jest „absolutnie gotowa” na potencjalne zagrożenia i ewentualną wojnę. Podkreśliła wówczas, iż głównym celem i zadaniem podejmowanych przez Polskę działań militarnych oraz zbrojeń jest przede wszystkim skuteczny proces odstraszania przeciwnika. Natomiast z wypowiedzi premiera Donalda Tuska, można wywieść, iż zna tajne plany Moskwy!

Raport NIK o obronności

Wypowiedź wiceminister jest sprzeczna z raportami NIK-u, mówiącymi o rażących zaniedbaniach w tej dziedzinie. Najwyższa Izba Kontroli w ostatnich latach wielokrotnie negatywnie oceniała przygotowanie polskiego państwa na wypadek zagrożeń hybrydowych i konfliktu zbrojnego, wykazując krytyczne braki w infrastrukturze ochronnej, procedurach oraz zarządzaniu kryzysowym. W temacie Budowle ochronne i schrony (marzec 2024) kontrola wykazała katastrofalny stan infrastruktury – w schronach i ukryciach były miejsce dla niespełna 4% mieszkańców Polski (ok. 1,4 miliona osób), a większość obiektów nie spełniała wymagań technicznych. W dziedzinie Gotowość Sił Zbrojnych (lata 2025–2026) NIK przeprowadziła również szeroką, w dużej mierze niejawną kontrolę dotyczącą stanu przygotowania Sił Zbrojnych RP do wojny w warunkach współczesnego zagrożenia bezpieczeństwa państwa.

A NATO?

1 września 2026 roku Mariusz Błaszczak, zapytany w Radiu ZET, czy polscy żołnierze powinni pójść z odsieczą, gdyby Rosja zaatakowała kraje bałtyckie, odparł, iż polscy żołnierze powinni bronić polskich granic. Polityczne szaleństwo i nieodpowiedzialność – tak o słowach byłego ministra obrony z Prawa i Sprawiedliwości mówił w TOK FM Wiesław Szczepański, wiceszef MSWiA. Zdaniem Szczepańskiego to zaprzeczenie idei Sojuszu Północnoatlantyckiego. Polscy żołnierze obronią tylko granic Polski? „Błaszczak podważył całą ideę NATO”grzmiał.

Korpomowa za 200 tysięcy

Wybitną specjalistką od kształtowania marki i wizerunku, według słów premiera Donalda Tuska, jest prof. Barbara Mróz-Gorgoń. Pod koniec lipca 2026 roku premier powołał ją na stanowisko Pełnomocniczki Rządu ds. Promocji Marki Polski oraz sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Donald Tusk rekomendował ją wówczas publicznie jako „najwybitniejszą w Polsce specjalistkę od kształtowania marki”. Wokół jej postaci gwałtownie wybuchły kontrowersje. W sierpniu 2026 roku w mediach pojawiły się informacje o przygotowanym przez nią raporcie Polaków portret własny, który miał kosztować około 200 tysięcy złotych. Analizy wykazały, iż dokument w dużej części został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Zawierał on liczne błędy oraz specyficzny, pełen anglicyzmów język (tzw. korpomowę).

Z salonu kosmetycznego do premiera

Donald Tusk, lubi otaczać się postaciami wybitnymi. W 2024 roku w jego otoczeniu znalazła się Kristina Voronovska, jako jego asystentka społeczna. Internauci gwałtownie zaczęli szukać kolejnych informacji o kobiecie. Udało im się ustalić, iż przed dołączeniem do zespołu Tuska, Voronovska pracowała w biurze krajowym Platformy Obywatelskiej i w salonie kosmetycznym Dream of Beauty w Warszawie. Salon potwierdził, iż kobieta pracowała tam w przeszłości. Voronovska wychowała się na Ukrainie, kończyła tam ekonomię i pracowała w ukraińskiej bankowości. W Polsce mieszka od 2018 roku.

Żurek oderwany

Panteon wybitnych ludzi z ekipy Donalda Tuska byłby nie pełny, gdybym nie wspomniał obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Występując 24 sierpnia 2026 roku na Placu Zamkowym w Warszawie podczas obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy w ramach tego teatrum, prócz wielu życzeń skierowanych do Ukraińców, podziękował Ukraińcom walczącym na froncie, mówiąc, iż bronią oni Europy przed „hordami ze Wschodu”. Oświadczył, iż powołał ponad stu prokuratorów w całym kraju do ścigania każdego przejawu nienawiści, a osoby stosujące przemoc lub lżące innych trafiają następnego dnia w kajdanach do aresztu. Słuchając jego wystąpienia, odniosłem wrażenie, iż ze sceny mówi ktoś, kto traci kontakt z rzeczywistością i nie potrafi odróżnić tego, co jest prawdą, od tego, co dzieje się tylko w jego umyśle. Ponieważ wątpliwym jest, aby Ukraina gwałtownie weszła w struktury NATO i Unii Europejskiej. Wątpliwym też jest jej zwycięstwo w toczonej wojnie. Oświadczenia polityczne ministra Żurka odebrałem jako coś, do czego on nie jest politologicznie poprawnie przygotowany i do czego – chociażby z tej przyczyny – wygłaszania nie jest uprawniony. Albowiem wojna za naszą południowo wschodnią granicą de facto jest wojną zastępczą USA z Rosją, na której wykrwawiają się Słowianie. Natomiast co do wejścia Ukrainy w strukturę NATO, decydujący głos należy do prezydenta USA. Ekspresowe wejście Ukrainy do NATO jest czymś, czego zachodni politycy, w tym i politycy w USA, obawiają się. Ponieważ byłoby to automatycznie przystąpieniem NATO do wojny z Rosją.

Żurek koloryzowany

Waldemar Żurek (obecny minister sprawiedliwości i prokurator generalny) w młodości, jako uczeń technikum leśnego pod koniec lat 1980., był związany z Konfederacją Polski Niepodległej (KPN). Publicznie wielokrotnie odwoływał się do tradycji KPN, wskazując m.in. Leszka Moczulskiego jako swojego idola z tamtych lat. Pod koniec 2025 i na początku 2026 roku środowiska prawicowe (m.in. stowarzyszenie Prawnicy dla Polski) zarzuciły Żurkowi „podkoloryzowanie” opozycyjnego życiorysu z czasów PRL. Krytycy kwestionowali realny poziom jego zaangażowania w KPN ze względu na młody wiek w tamtym okresie (urodził się w 1970 roku).

Kolejna klęska

Trudno oprzeć się wrażeniu, iż we współczesnej Polsce władzę sprawują amatorzy i ambicjonerzy wspomagani doradcami o wątpliwych kompetencjach. Historia zatoczyła krąg. Podobnie jak w 1939 roku, słychać tromtadrackie wystąpienia złotoustych politykierów. Znowu jesteśmy silni, zwarci, gotowi. Ponownie rozgrywana jest gra pozorów, której skutki są łatwe do przewidzenia. Zza horyzontu wyłania się kolejna klęska.

Eugeniusz Zinkiewicz

Idź do oryginalnego materiału