Zima stulecia sprzed 50 lat. Archiwa Nadleśnictwa Piwniczna odsłaniają zapomniane kadry z Beskidu Sądeckiego

1 godzina temu

Śnieg po pachy, sparaliżowane leśnictwa i stan klęski żywiołowej ogłoszony przez wojewodę. Dokładnie 50 lat temu, w styczniu 1976 roku, Sądecczyzna – podobnie jak duża część południowej Polski – zmierzyła się z zimą, która na zawsze zapisała się w lokalnej historii. Do tych wydarzeń wraca dziś Nadleśnictwo Piwniczna, publikując nieznane wcześniej archiwalne notatki i fotografie.

120–150 centymetrów śniegu i przerwana praca leśnictw

Z zachowanej dokumentacji wynika, iż styczeń 1976 roku był wyjątkowo obfity w opady śnieżne. Pokrywa śnieżna w Beskidzie Sądeckim osiągała od 120 do choćby 150 centymetrów i utrzymywała się aż do połowy marca. Skala zjawiska była na tyle poważna, iż wojewoda nowosądecki ogłosił stan klęski żywiołowej.

W wielu nadleśnictwach przerwano wówczas normalną pracę, a część robotników została oddelegowana do nadleśnictw nizinnych, gdzie warunki były mniej ekstremalne. Zima sparaliżowała nie tylko komunikację, ale także codzienne funkcjonowanie całych miejscowości i zakładów pracy.

Leśnictwo Wierchomla i Roztoka Wielka na archiwalnych zdjęciach

Do opublikowanej notatki dołączono archiwalne fotografie wykonane w Leśnictwie Wierchomla oraz Roztoka Wielka. Ich autorem był Edward Miejski. Kadry pokazują skalę wyzwań, z jakimi mierzyli się leśnicy pół wieku temu. Na zdjęciach widać traktory torujące sobie drogę przez potężne zaspy oraz pracowników, którym śnieg sięgał powyżej kolan, a momentami choćby po pachy.

To obrazy, które dziś trudno sobie wyobrazić – surowe, wymagające i pokazujące codzienność pracy w warunkach, jakie współcześnie zdarzają się już niezwykle rzadko.

Archiwa pełne historii, które nigdy nie ujrzały światła dziennego

Jak podkreślają przedstawiciele Nadleśnictwa Piwniczna, materiały te zostały odnalezione podczas zbierania dokumentów do powstającej monografii nadleśnictwa. Okazało się, iż zarówno w archiwach instytucji, jak i w prywatnych zbiorach byłych i obecnych pracowników, znajduje się wiele niepublikowanych wcześniej materiałów, które dokumentują historię regionu z perspektywy leśników.

Śnieżny kataklizm, który przeszedł do historii Sądecczyzny

Zima stulecia z 1976 roku pozostaje jednym z najbardziej ekstremalnych zjawisk pogodowych w XX wieku na Sądecczyźnie. Archiwalne zdjęcia i zapiski są dziś nie tylko ciekawostką, ale też ważnym świadectwem tego, jak wyglądało życie i praca w regionie w obliczu potężnego żywiołu.

Dla młodszych pokoleń to niemal niewiarygodna opowieść. Dla tych, którzy ją pamiętają – powrót do zimy, która na długie tygodnie przykryła Beskid Sądecki grubą warstwą śniegu i na zawsze zapisała się w lokalnej pamięci.

Źródło i fot.: Nadleśnictwo Piwniczna

Idź do oryginalnego materiału