Zielone oznaczenia i dokumenty w ręku. Tak rozpoznasz osoby zbierające podpisy

pionki24.pl 19 godzin temu
Zdjęcie: Zielone oznaczenia i dokumenty w ręku. Tak rozpoznasz osoby zbierające podpisy


Akcja zbierania podpisów pod inicjatywą referendalną właśnie wystartowała. Około 30 osób wyszło na ulice i rozpoczęło bezpośrednie spotkania z mieszkańcami. Wolontariusze zapowiedzieli, iż będą obecni zarówno w przestrzeni publicznej, jak i pod drzwiami bloków oraz domów jednorodzinnych. Organizatorzy podkreślili jedno – zbiórka ma być transparentna, a dane odpowiednio zabezpieczone.

Najważniejsze informacje:

– Zbierający mają identyfikatory, oznaczenia i niekiedy zielone kamizelki
– Każda osoba posiada przy sobie pełnomocnictwo
– Wolontariusze mogą zapukać do drzwi mieszkań
– Listy z podpisami mają być odpowiednio zabezpieczone
– Dokumenty trafią wyłącznie do Komisarza Wyborczego

Zielone oznaczenia i dokumenty w ręku. Tak rozpoznasz osoby zbierające podpisy

Zbiórkę prowadzi ponad 30 osób. To wolontariusze oraz członkowie komitetu inicjatywy referendalnej. Każdy z nich ma być wyraźnie oznaczony. Na ulicach można ich rozpoznać po identyfikatorach i oznaczeniach komitetu. Część z nich ma na sobie zielone kamizelki. Organizatorzy podkreślili, iż oznakowanie ma zwiększyć bezpieczeństwo i przejrzystość akcji.

– Każda osoba zbierająca podpisy posiada przy sobie stosowne pełnomocnictwo. Na prośbę mieszkańca dokument będzie okazywany do wglądu – przekazali inicjatorzy referendum.

Zapukają do drzwi. Organizatorzy apelują, by się nie obawiać

Wolontariusze zapowiedzieli, iż będą dostępni nie tylko w miejscach publicznych, skwerach, ale również w zabudowie wielorodzinnej i domach jednorodzinnych. Mogą zapukać do drzwi mieszkań. Organizatorzy apelują, by nie traktować tego z nieufnością. – jeżeli zapukamy do drzwi, warto poświęcić chwilę na rozmowę. Odpowiemy na pytania i wyjaśnimy wszystkie wątpliwości. Złożenie podpisu pod inicjatywą referendalną to element demokracji i obywatelskiego prawa – podkreślili.

Dodali, iż sam podpis nie przesądza o wyniku głosowania, a jedynie umożliwia przeprowadzenie referendum.

Pełnomocnictwa i odpowiedzi na pytania

Osoby prowadzące zbiórkę mają być przygotowane merytorycznie. Każdy wolontariusz posiada przy sobie pełnomocnictwo potwierdzające uprawnienie do zbierania podpisów. – Odpowiemy na każde pytanie dotyczące inicjatywy, procedury oraz dalszych etapów. Chcemy, by mieszkańcy podejmowali decyzję świadomie -zaznaczyli członkowie komitetu.

Czy podpis jest bezpieczny?

Jednym z najczęściej pojawiających się pytań ma być kwestia bezpieczeństwa danych osobowych. Organizatorzy zapewnili, iż listy z podpisami będą odpowiednio zabezpieczone przed dostępem osób postronnych.

– Dokumenty nie trafią do żadnej prywatnej instytucji ani do osób trzecich. Zostaną przekazane wyłącznie organowi do tego uprawnionemu, czyli Komisarzowi Wyborczemu – poinformowała pełnomocnik inicjatorów referendum Joanna Ewa Klich. Podkreśliła, iż złożenie podpisu pod referendum jest prawem obywatelskim i nie powinno budzić obaw.

– To narzędzie demokracji lokalnej. Podpis daje mieszkańcom realny wpływ na to, czy referendum się odbędzie – zaznaczyła.

Akcja dopiero się rozpoczęła

Zbiórka podpisów właśnie ruszyła. W najbliższych dniach wolontariusze mają być widoczni w różnych częściach miasta. Od liczby zebranych podpisów zależy dalszy bieg procedury referendalnej.

Najważniejszą datą dla losów tej inicjatywy jest 10 kwietnia 2026 roku. To właśnie do tego dnia komitet referendalny musi złożyć gotowy wniosek o przeprowadzenie głosowania. Aby był on ważny, musi go poprzeć co najmniej 10% mieszkańców uprawnionych do głosowania. W przypadku Pionek oznacza to konieczność zebrania dokładnie 1342 podpisów.

Czytaj także:

Ruszyła procedura odwołania burmistrza
Dlaczego warto zastrzec PESEL? I dlaczego podpis pod listą poparcia referendum jest bezpieczny
Od konfliktów po inwestycje. Przedstawiamy fragmenty uzasadnienia inicjatorów referendum w Pionkach

Idź do oryginalnego materiału