W środowy wieczór, punktualnie po godzinie dwudziestej, dobiegło końca jedno z najbardziej emocjonujących posiedzeń Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ostatnich miesiącach. Spotkanie na szczycie władzy, zwołane możliwie jak najszybciej przez prezydenta Karola Nawrockiego, miało wyjaśnić najważniejsze dylematy dotyczące obronności państwa. Jednak zamiast merytorycznego konsensusu, opinia publiczna otrzymała polityczny dreszczowiec. Premier Donald szef rządu opuścił salę obrad na długo przed ich formalnym zakończeniem, demonstracyjnie rezygnując z udziału w najbardziej kontrowersyjnym punkcie dyskusji.

Fot. Shutterstock
Napięcie na linii Pałac – Kancelaria Premiera
Atmosfera wokół środowego posiedzenia gęstniała od momentu ogłoszenia jego agendy. Prezydent Karol Nawrocki, otwierając spotkanie, zaznaczył, iż sytuacja wymaga natychmiastowych wyjaśnień, gdyż w przestrzeni publicznej mnożą się pytania dotyczące bezpieczeństwa państwa, na które brakuje rzetelnych odpowiedzi. Głowa państwa postawiła na stole trzy tematy, z których dwa dotyczyły strategii militarnej i geopolitycznej, a trzeci uderzał bezpośrednio w jednego z liderów koalicji rządzącej.
Obrady rozpoczęły się o godzinie 14:00 i zgromadziły najważniejsze osoby w państwie. Przy owalnym stole w Pałacu Prezydenckim zasiedli marszałkowie Sejmu i Senatu, kluczowi ministrowie odpowiedzialni za resorty siłowe i dyplomację, a także przedstawiciele wszystkich sił politycznych zasiadających w parlamencie. Jednak pełny skład nie dotrwał do końca spotkania. Około godziny 18:00, na dwie godziny przed finalizacją rozmów, budynek przy Krakowskim Przedmieściu opuścił Donald Tusk.
Premier mówi „nie” debacie o Czarzastym
Powodem wcześniejszego wyjścia szefa rządu nie były wyłącznie obowiązki dyplomatyczne, choć oficjalny kalendarz premiera przewidywał wylot do Brukseli w czwartkowy poranek. Jak wynika z kuluarowych informacji, Donald Tusk podjął świadomą decyzję o bojkocie ostatniej części posiedzenia. Ten fragment obrad miał dotyczyć działań służb specjalnych w kontekście marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Prezydent Nawrocki wpisał do porządku obrad punkt dotyczący weryfikacji tak zwanych wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych lidera Lewicy. Otoczenie prezydenta sugerowało, iż istnieją wątpliwości co do poświadczeń bezpieczeństwa marszałka, które wymagają pilnego wyjaśnienia przez służby kontrwywiadowcze. Szef rządu uznał jednak ten punkt za polityczny atak i odmówił legitymizowania dyskusji swoją obecnością. Premier miał jasno zakomunikować zgromadzonym, iż w tej części posiedzenia nie zamierza brać udziału, po czym opuścił salę kolumnową.
Program SAFE i Rada Pokoju w cieniu skandalu
Zanim doszło do politycznego pęknięcia, Rada Bezpieczeństwa Narodowego zajmowała się kwestiami o znaczeniu strategicznym dla polskiej armii. Pierwszym z tematów był Program SAFE. Jest to nowy, priorytetowy projekt zbrojeniowy, który ma zdefiniować zdolności obronne Polski na najbliższą dekadę. Dyskusja dotyczyła harmonogramu zakupów uzbrojenia, źródeł finansowania tego gigantycznego przedsięwzięcia oraz integracji nowych systemów z infrastrukturą sojuszniczą NATO.
Drugim merytorycznym punktem było omówienie zaproszenia Polski do Rady Pokoju. Ta nowa inicjatywa międzynarodowa, mająca na celu stabilizację sytuacji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, stawia przed polską dyplomacją nowe wyzwania. Uczestnicy spotkania, w tym szef MSZ Radosław Sikorski, analizowali potencjalne korzyści i ryzyka płynące z zaangażowania Warszawy w tę strukturę. Eksperci zwracali uwagę, iż obecność w Radzie Pokoju może wzmocnić pozycję Polski jako lidera regionu, ale wiąże się też z koniecznością podejmowania trudnych decyzji geopolitycznych.
Kto obradował w cieniu konfliktu?
Mimo wcześniejszego wyjścia premiera, skład Rady był imponujący i odzwierciedlał powagę poruszanych tematów. Oprócz prezydenta Nawrockiego, który pełnił rolę gospodarza, w rozmowach uczestniczyli marszałkowie Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska. Rząd reprezentowała silna delegacja: wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, szef dyplomacji Radosław Sikorski, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, a także koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Obecny był również minister finansów Andrzej Domański, co potwierdza, iż rozmowy dotyczyły także miliardowych wydatków budżetowych.
Ze strony prezydenckiej w spotkaniu udział wzięli szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. To właśnie obecność szefa BBN, znanego z bezkompromisowego podejścia do kwestii lustracyjnych i historycznych, mogła nadawać ton dyskusji o kontaktach marszałka Czarzastego.
Cohabitation w wersji hard
Środowe wydarzenia w Pałacu Prezydenckim to kolejny dowód na to, iż kohabitacja pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska wchodzi w fazę ostrego sporu. Wykorzystanie forum Rady Bezpieczeństwa Narodowego do prześwietlania przeszłości i kontaktów jednego z najważniejszych polityków koalicji rządzącej jest sygnałem, iż ośrodek prezydencki zamierza aktywnie recenzować działania rządu w sferze bezpieczeństwa.
Decyzja Donalda Tuska o opuszczeniu obrad jest czytelnym sygnałem dla Pałacu: rząd nie pozwoli na narzucanie narracji, którą uważa za element gry politycznej, a nie troski o państwo. Wyjazd premiera do Brukseli, choć planowany wcześniej, stał się wygodnym pretekstem do skrócenia wizyty u prezydenta, ale polityczny wymiar tego gestu jest jednoznaczny. Włodzimierz Czarzasty, który stał się centralną postacią kontrowersji, pozostał na sali, by zmierzyć się z pytaniami, jednak brak wsparcia ze strony szefa rządu w tym konkretnym punkcie mógł być odebrany dwuznacznie – jako bojkot samej procedury, a nie brak solidarności z koalicjantem.
Kwestie programu SAFE oraz Rady Pokoju, choć najważniejsze dla przyszłości Polski, zeszły na drugi plan wobec personalnego starcia na szczytach władzy. Pozostaje pytanie, czy w obliczu realnych zagrożeń zewnętrznych, polska klasa polityczna będzie w stanie wypracować wspólne stanowisko, czy też kolejne posiedzenia RBN będą kończyć się podobnymi demarszami.

2 godzin temu

![Karnawał pożegnany z klasą! Ostrołęccy seniorzy pokazali, jak się bawić [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/627753767_874806008660637_3521863703268235114_n.jpg)






