W maju Krakowski Alarm Smogowy uruchomił platformę dobrajazdakrk.pl, na której mieszkańcy mogą zgłaszać problemy z poruszaniem się po mieście pieszo, rowerem i komunikacją. Po czterech miesiącach na mapie jest 209 punktów.
Skąd wzięła się platforma
O dobrajazdakrk.pl pisaliśmy w tym roku, gdy KAS uruchamiał zbiórkę zgłoszeń. Pomysł wziął się z prostej obserwacji: zarządzanie ruchem w mieście zwykle koncentruje się na usprawnianiu przejazdu samochodów, a piesi, rowerzyści i pasażerowie komunikacji nie mają gdzie zgłosić tego, co im codziennie przeszkadza. Platforma miała to zmienić, a zebrane i zweryfikowane uwagi mają trafić do władz Krakowa i metropolii jako konkretna lista zadań. Zgłaszać można było problemy nie tylko z Krakowa, ale też z czternastu gmin aglomeracji.
- Czytaj także: Mieszkasz w Krakowie lub aglomeracji? Chcą poznać wasze problemy transportowe
Co zgłosili mieszkańcy
Z 209 zgłoszeń najwięcej – 88 – dotyczy ruchu pieszego. 61 to sprawy komunikacji miejskiej, a 53 odnosi się do problemów rowerzystów.
Wśród uwag pieszych dominuje jeden wątek: brakuje przejść. Mieszkańcy wskazali sporo miejsc, w których żeby dostać się na drugą stronę ulicy, trzeba nadłożyć długi kawałek drogi. Drugi powtarzający się problem to za krótkie zielone światło, które nie pozwala przejść jezdni w normalnym tempie. Rowerzyści z kolei najczęściej zgłaszają brak ciągłości tras: droga rowerowa urywa się w przypadkowym miejscu, a sieć jest pełna luk, które zmuszają do jazdy jezdnią lub chodnikiem.
– Wysoka aktywność mieszkańców przerosła nasze oczekiwania i pokazała, jak duże zadanie stoi przed krakowskim magistratem – mówi Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego.
Trzy przykłady z mapy
To często drobne niedogodności, które uprzykrzają codzienne funkcjonowanie i które w prosty sposób mogłyby zostać rozwiązane. Gdyby ktoś się nad nimi pochylił. Co jeszcze zgłosili mieszkańcy? Organizacja podaje kilka przykładów:
- Ulica Chełmońskiego – na całej długości brakuje chodnika i bezpiecznych przejść. Jak pisze jeden ze zgłaszających, przy obecnym zagęszczeniu zabudowy zagrożenie rośnie z dnia na dzień.
- Ulica Wojciecha Weissa – droga rowerowa nagle się kończy, a kierowcy na przejściu dla pieszych nie spodziewają się rowerzystów.
- Ulica Adama Bochenka, szpital św. Rafała – do placówki o profilu urazowo-ortopedycznym nie da się dojechać komunikacją miejską. Pacjenci w gipsie, o kulach czy na wózku nie mają jak tam trafić, a dojazd autem jest problematyczny, bo parking jest za mały, a osiedlowe uliczki zastawione. Zgłaszający apeluje o pilne uruchomienie linii autobusowej.
W zgłoszeniach regularnie powtarzają się też niebezpieczne skrzyżowania, brak sygnalizacji świetlnej i zła organizacja ruchu.
Od najbliższego przystanku do szpitala ortopedycznego jest prawie pół kilometra.Lista trafi do magistratu i nowego prezydenta
KAS przekaże zebrane sprawy urzędowi miasta z postulatem ich realizacji. Za miesiąc ponad 200 propozycji dostanie też nowy prezydent Krakowa, którego mieszkańcy wybiorą 27 września.
– Jestem przekonany, iż wiele drobnych zmian w przestrzeni miejskiej – uzupełnienie brakującego fragmentu chodnika, poprawa ergonomii przejazdu rowerowego, dodatkowe przejście dla pieszych czy skrócenie dojścia do przystanku komunikacji publicznej – może znacząco poprawić komfort i bezpieczeństwo poruszania się po mieście tysiącom osób każdego dnia – mówi Jarmakowski. Jak dodaje, to zadania, które nie obciążą znacząco budżetu miasta, a przyniosą nie tylko poprawę jakości życia, ale przede wszystkim wzrost bezpieczeństwa.
Krakowski Alarm Smogowy zapowiada, iż będzie monitorować, co magistrat i prezydent zrobią z listą. Platforma działa dalej – nowe zgłoszenia wciąż można dodawać na dobrajazdakrk.pl, a zweryfikowane sprawy będą sukcesywnie przekazywane władzom miasta.

1 godzina temu










.webp)





.webp)