15 marca o godzinie 16:00 w Niemojkach odbędą się uroczystości upamiętniające Władysława Augustyna Stasiaka, byłego szefa kancelarii prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. W dniu Jego 60. urodzin w kościele parafialnym zostanie odsłonięta i poświęcona tablica pamiątkowa. Centralnym punktem obchodów będzie msza święta pod przewodnictwem ks. biskupa Kazimierza Gurdy, ordynariusza Diecezji Siedleckiej, sprawowana w intencji Władysława Stasiaka oraz rodzin: Skibińskich, Stasiaków, Heltmanów, Kopciów i Gniazdowskich. Nabożeństwo zostanie odprawione w kościele parafialnym w
Niemojkach.Sylwetkę Władysława Stasiaka przedstawi Janusz Kobyliński, przewodniczący Społecznego Komitetu Upamiętnienia Ministra Władysława Stasiaka. Następnie nastąpi odsłonięcie i poświęcenie Tablicy Pamięci Władysława
Stasiaka.Po części kościelnej uczestnicy przejdą na Skwer Pamięci, gdzie odsłonięta i poświęcona zostanie tablica upamiętniająca ostatnich właścicieli majątków ziemskich Ziemi Ł
osickiej.Dalsza część uroczystości odbędzie się w remizie OSP Niemojki. Uczniowie Szkoły Podstawowej im. Stefana Żeromskiego w Niemojkach zaprezentują program patriotyczny. Zaplanowano również poczęstunek przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich w Niemojkach oraz wspólne śpiewanie pieśni
patriotycznych.Rodzina Władysława Stasiaka wywodziła się z Ziemi Łosickiej; źródło:
prezydent.plWładysław Augustyn Stasiak urodził się 15 marca 1966 roku we Wrocławiu. Był szefem kancelarii prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Zginął w katastrofie smoleńskiej w 10 kwietnia 2010 roku. Jego obecność w samolocie lecącym do Smoleńska wynikała z pełnionej funkcji, ale – jak podkreślają inicjatorzy upamiętnienia – miała także wymiar osobisty, związany z potrzebą oddania hołdu
rodzinie.Rodzina Władysława Stasiaka wywodziła się z Ziemi Łosickiej. Jego dziadkowie byli ostatnimi właścicielami majątku Patków Józefów. W 1921 roku dobra te na licytacji kupił Władysław Skibiński. Zamieszkał tam z żoną Janiną Marią z Bobrowskich oraz dziećmi – Anną i Wojciechem.28 czerwca 1924 roku w kościele parafialnym pw. Świętych Piotra i Pawła w Niemojkach Anna Skibińska zawarła związek małżeński z Augustynem Stasiakiem (1894-1972).Po wkroczeniu Armii Czerwonej Anna z dziećmi i swoją matką Janiną Skibińską z Bobrowskich została zmuszona do opuszczenia rodzinnego dworu. Dekret PKWN z 6 września 1944 roku pozbawił właścicieli ziemskich ich własności i zapoczątkował wywłaszczanie oraz parcelację dóbr o powierzchni przekraczającej 50 ha. Annie Stasiakowej dano trzy dni na opuszczenie majątku. Obowiązywał również zakaz zbliżania się do dawnych posiadłości w promieniu 30 kilometró
w.Jej mąż, Augustyn Stasiak, w czasie wojny był jeńcem wojennym i przebywał w oflagu. Po kilkutygodniowej tułaczce Anna Stasiak z dziećmi znalazła schronienie we Wrocławiu. Po wojnie Augustyn Stasiak wrócił z oflagu i wspólnie z rodziną budował nowe ż
ycie.Jak podkreślają członkowie komitetu, gdyby nie dramatyczne wydarzenia historii, Władysław Stasiak mógłby urodzić się w Patkowie Józefowie i – jak jego przodkowie – pracować dla tej ziemi. Z domu rodzinnego wyniósł patriotyzm i przekonanie o służbie dla narodu i państwa. W opinii inicjatorów upamiętnienia starał się dorównać ideałom swojego dziadka, Augustyna Stasiaka, po którym odziedziczył drugie imię.Społeczny Komitet Upamiętnienia Ministra Władysława Stasiaka ukonstytuował się 19 września 2025 roku na plebanii parafii w Niemojkach. W jego skład weszli: Janusz Kobyliński – przewodniczący, gen. Ryszard Siewierski – honorowy przewodniczący, Mariusz Kucewicz – burmistrz miasta i gminy Łosice, prof. Wojciech Wawrzyński, Elżbieta Południk-Siewierska, Romuald Jóźwiaczuk – radny rady miasta i gminy Łosice, Robert Szewczuk – prezes OSP Niemojki oraz Ewa Koziara. Wsparcia udzielili Barbara Stasiak, żona śp. Władysława Stasiaka, oraz ks. Leszek Hryciuk, proboszcz parafii w
Niemojkach.CZYTAJ TEŻ:Powiat łosicki. Kliknęła w link „weryfikacji ogłoszenia” i straciła 42 tys. złPowiat łosicki. Policyjny bilans z minionego tygodnia [24-28.02]Zbysia na „piątym biegu”! Słynna bocianica pędzi do Polski30 lat dorobku spłonęło w jedną noc. Ruszyła pomoc dla stolarni w Platerowie [ZDJĘCIA]