I znów. Wpadłem w pułapkę powagi oraz merytoryki zawartej w tagach.
Trudno. Niech i tak będzie.
Start.
Słynne, znane wszystkim zdjęcie.

Oraz wersja retuszowana.
Ówcześni cenzorzy mieli prikaz a wizerunek Krasnoj Armii miał być krysztalowy.
Teraz? Bezwstyd i śmianie się wszystkim w twarz na zasadzie: i CO??? nam zrobicie???
Wiemy. A teraz pytanie o coś czego nie wiemy.
Czy aby bojec z wyretuszowanymi czasami nie jest przodkiem jakiejś ważnej persony z KO?
