Wszystko wskazuje na to, iż Jacek Kurski nie wejdzie teraz do rządu Mateusza Morawieckiego. Jeszcze do niedawna wydawało się to możliwe.
– Są konkrety, zbliża się koniec pobytu w zamrażarce i popularny Kura dostanie nowe stanowisko – pana od cyfryzacji – pisał tygodnik „Do Rzeczy”. zwykle dobrze orientujący się w dworskich intrygach PiS.
Najwyraźniej jednak Kurski nie dogadał się z Jarosławem Kaczyńskim. Plotki głoszą, iż zażądał dla siebie stanowiska wicepremiera. A tego było już dla szefa Zjednoczonej Prawicy po prostu za dużo.
– No ja miałem kilka pomysłów, ale w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz – skomentował rozmowy Kaczyński. – Chociaż miał propozycję rządową, ale uznał, iż to nie jest dla niego sprawa interesująca – dodał.