Ochrona zdrowia staje się największym ciężarem obecnej koalicji. W najnowszym sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski ponad trzy czwarte Polaków źle ocenia to, jak rząd radzi sobie z aferami w medycynie. Najboleśniejszy dla ekipy Donalda Tuska jest jednak bunt we własnym elektoracie.
Ponad trzy czwarte na nie
Ochrona zdrowia staje się dla rządzącej koalicji ciężarem nie do udźwignięcia. Z najnowszego badania United Surveys, przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski, wyłania się obraz dotkliwy dla gabinetu Donalda Tuska. Aż 77 procent Polaków źle ocenia sposób, w jaki władza radzi sobie z aferami w medycynie.
Wynik jest twardy także w szczegółach. Zdecydowanie źle mówi 48 procent badanych, raczej źle kolejne 29 procent. Po przeciwnej stronie zostaje wąska grupa: 17,4 procent ocen pozytywnych, przy zaledwie 0,4 procent odpowiedzi "zdecydowanie dobrze". Niezdecydowanych jest 5,6 procent.
Bunt we własnym elektoracie
Najbardziej bolesny dla obozu władzy okazuje się rozkład głosów wśród jego własnych zwolenników. Także tutaj przeważa krytyka. Źle pracę rządu ocenia 47 procent wyborców koalicji, dobrze 45 procent. Różnica jest niewielka, ale kierunek jednoznaczny. choćby po tej stronie sceny niezadowolonych jest więcej niż zadowolonych.
To sygnał, którego żadna ekipa rządząca nie powinna lekceważyć. Erozja poparcia zaczyna się nie u przeciwników, ale we własnych szeregach.
Opozycja bez złudzeń
Wśród wyborców opozycji werdykt jest miażdżący. Negatywnie o działaniach rządu wypowiada się 96 procent z nich, w tym aż 84 procent w kategorii "zdecydowanie źle". Pozytywną ocenę wystawiło ledwie 4 procent.
Badanie zrealizowano metodą mieszaną, telefonicznie oraz przez internet, w dniach od 10 do 12 lipca 2026 roku, na próbie tysiąca dorosłych Polaków.
Zdrowie jako pięta achillesowa
Wnioski układają się w spójną całość. Kolejne afery w ochronie zdrowia przestały być kłopotem wizerunkowym jednego resortu i stały się obciążeniem całego rządu. Kiedy krytyka przebija się do rdzenia własnego elektoratu, topnieje najważniejszy kapitał każdej władzy, czyli zaufanie.
Pytanie brzmi, czy gabinet Tuska potraktuje te liczby jako poważne ostrzeżenie, czy jako chwilowy wybryk nastrojów. Od tej odpowiedzi zależy znacznie więcej niż jeden sondaż.
Źródło: WP Wiadomości











